czwartek, 7 lipca 2011

Motyl

Już jakiś czas temu poruszył mnie Projekt Motyl, tyle że poprzedni termin przegapiłam. Teraz postanowiłam się zmobilizować. Myślałam i myślałam, jak ma wyglądać mój motyl na taką akcję..
W końcu zdecydowałam, że chciałabym podkreślić kruchość ludzkiego życia...
Kruchość i delikatność, a także miłość.
 I mogę powiedzieć, że nawet jestem ukontentowana, aczkolwiek niekoniecznie fotką...


Dodałam kwarc różowy, jest taki delikatny, jasnoróżowy i już nie będę opisywać właściwości...
Pewnie i tak już nazywacie mnie czarownicą, hi hi hi...

6 komentarzy:

  1. zaraz tam czarwownica... wróżka...
    a motyl piękny...
    bransoletka w drodze***

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny moty!Życzę dużo słoneczka i pięknej wakacyjnej pogody.
    Dziękuję za miłe słowa w komentarzach,dodają twórczych skrzydeł:)
    Buziaki i uściski!

    OdpowiedzUsuń
  3. piękny, taki delikatny...

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne, Piękne i jeszcze raz - Piękne ! Oby tak dalej :) Natalia.

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny! kruchość oddana bardzo trafnie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Znam właściwości i myślę, że dobrze trafiłaś. Ja też się przymierzam do motyla.
    Nie wiem dlaczego jeszcze nie trafiłam do Ciebie. Tak tu fajnie i tyle mandali. Kot też uroczy.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń