środa, 14 września 2011

W fioletach

W moim scrapkowo- mandalowym świecie to właśnie mandale najbardziej kocham. I co jakiś czas po prostu
m u s z ę   stworzyć kolejną.
I ta kolejna jest nieco większa - 50/50cm. W fioletach.







Mam jeszcze kolejne trzy stronice z cytatami H. Murakamiego. Też i tu nie zabrakło fioletu...







Dziękuję za wszystkie cudowne komentarze!!! Dziękuję, że tu zaglądacie :D

7 komentarzy:

  1. Boska :)
    To już jest uzależnienie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. mandale mają coś w sobie, zdecydowanie :)

    i chyba muszę coś Murakamiego przeczytać... w Biedronce widziałam Norwegian Wood, warto?

    OdpowiedzUsuń
  3. Coco.nut- Murakami jest specyficzny, zależy co lubisz, ale jeśli chcesz spróbować to Norwegian Wood jest najlepszy na pierwszy raz.
    Chyba przy następnej okazji napiszę coś więcej na temat jego książek.
    Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. lubimy fiolety, co? Mandala piękna, dobrze, ze masz taki mus, bo ja bardzo lubię te Twoje mandale i szkoda by mi było, gdybys je niedajbóg zarzuciła....całuski....

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna Mandela i Twoje wpisy również, bardzo ładnie strony ozdobiłaś, stempelkami i kolory, wszystko mi się podoba :) mi również oglądanie Twoich Mandali sprawia dużą przyjemność :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Murakami powienien Ci "odpalać" jakiś procent od dochodów ze sprzedaży książek, bo naprawdę świetnie promujesz jego literaturę:) Ja się chyba skuszę, żeby poczytać coś jego autorstwa. Uwielbiam Twoje mandale - kolory zawsze przykuwają oko:)

    OdpowiedzUsuń