niedziela, 4 września 2011

Złoto z różem

Tak sobie pomiksowałam kolorystycznie. Może trochę blado, za delikatnie?  No nie wiem. Naszło mnie na takie kolory.  Potem biegałam po domu, żeby jakieś znośne fotki zrobić, ale jakoś za dużo światła, czy co???
Z rozpędu pomalowałam jeszcze ikeowskie lusterko. Kiedyś hurtem kupiłam więcej, co by potem mieć materiał do eksperymentów, ale jakoś o nich zapomniałam.
To najpierw mandala







i lusterko





I tak mi jakoś niedziela leniwie minęła... Kot znudzony zwinął się w kłębek i śpi.
Lubię takie spokojne, nudne popołudnia. Już się chyba w życiu wyszalałam...
Bye!!!




8 komentarzy:

  1. Oooo tak, leniwe, spokojne popołudnia.... :)
    Piękne prace!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo udane zestawienie kolorków.
    Lusterko urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zachwycają mnie Twoje mandale bo bije od nich spokój ...i nawet róż mi się podoba :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne prace! Lusterko cudowne;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam uśmiech od ucha do ucha po przeczytaniu, ze już się wyszalałaś :D Na emeryturę się wybierasz? ;) :)
    Mandala jest piękna i anielsko uśmiechnięta :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lusterko cudne, mandala jak zawsze piekna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękne prace! A kolorki dobrane jak najbardziej ciekawie :))

    OdpowiedzUsuń
  8. o,leniwe niedziele lubimy... moja niestety do takich nie należała- musieliśmy jechac na zakupy dla niespodziewanego pierwszaka- nienawidzę centrów handlowych w niedziele.....
    miło, że ktoś mógł w tym czasie tworzyć takie złoto- różowe cudeńka!! tak powinno byc!

    OdpowiedzUsuń