wtorek, 29 listopada 2011

Faza na Orient

Byłam niedawno w takim cudnym, pełnym kolorów mieszkaniu, gdzie normalnie poczułam jak moje jestestwo doznaje kąpieli w świetle tych barw i w pełni zobaczyłam, czym może być koloroterapia!
Jak wróciłam do domu i omiotłam wzrokiem te wszystkie swoje niebieskości - normalnie powiało chłodem...
Zachciało mi się czerwieni, pomarańczy, zieleni i takich nasyconych arabsko - indyjskich połączeń kolorystycznych:)))) A że ostatnio robiłam sporo zawieszek i żadnej nie mam w domu, to zrobiłam znowu zawieszkę. Dla siebie, żeby nakarmić swoje oczy. Czyli faza na Orient:)
I jak już się  tym Orientem naorientuję, to pewnie znowu będę się chłodzić.... Hhahahaha!!!





Pozdrowienia bardzo serdeczne ( i orientalne : D) posyłam!!!

11 komentarzy:

  1. Jaka super zieloniutka, świetna praca, cały czas niemoge sie nadziwić jak wyczarowujesz takie cuda i skąd bierze na nie pomysły

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dla mnie prawdziwie wiosenna!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie wspaniałe kolory! Takie radosne i rozgrzewające - w sam raz na mrozy:) Uwielbiam te kropeczki!

    OdpowiedzUsuń
  4. marzenie - mieć takie piękno w domu! ahhh cudowne!!! i rzeczywiście działa terapeutycznie - po ciężkim dniu w pracy wystraczyło wgapiać się w to cudo parę minut i już nastrój o niebo lepszy!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolorki!!! Ja też zawsze chciałam mieć "po indyjsku" w domu... Kolorowe kapy, poduchy, kotary, ozdoby... Moje marzenie :>

    OdpowiedzUsuń
  6. No kolekna piękność- trenuj, trenuj te kropeczki, bo mzena tej mojej przyszłej wieeelkiej mandali tez pokropkujesz troszkę...orientowanie jak najbardziej wskazane o tej porze roku...
    całuski

    OdpowiedzUsuń
  7. :0 dosłownie zakochałam się w Twoich mandalach, ta jest piękna, kolory też:)a jakiej jest wielkości? czy można nabyć Twoje cudeńka, przyjmujesz zamówienia?
    DorotaL

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękne!!! Pozdrawim :)

    OdpowiedzUsuń