wtorek, 13 marca 2012

Candy fiolet II

Czyli część zawieszkowa, KOMPLETNIE przekłamana kolorystycznie. No po prostu nie umiem fotografować fioletu. Wyszła jakaś ultramaryna...
Ktoś może ma jakieś rady na fiolet??? Tak na chłopski rozum:) Dysponuję lustrzanką, ale wiem tylko co to iso...




Tutaj komplecik razem ( cały czas przekłamany...)


Z lampą błyskową ( i kocią sierścią...)


I moja kocina znowu, i znowu tam, gdzieś coś się dzieje...:))


Podłączę zaraz komplecik do candowego posta. 

Miłego wtorku!!! I dziękuję za wszystkie Wasze cudowne komentarze!!!

12 komentarzy:

  1. U mnie też ultramaryna, ale wyobrażam sobie fiolet i jest super, żeby jeszcze tak ładnie wiosna do nas chciała przyjść :-))

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolor dość mocny, hmm moze to wina braku słońca, u Ciebie tez pochmurno?

    OdpowiedzUsuń
  3. nastepne twoje cudeńko pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Przecudowny kot! Jest ślicznie umaszczony, czy to balijski? Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. możesz spróbowac trszkę zmienić kolorystykę przy obróbce zdjęcia...
    ale i tak jest super!
    głaski dla futerkowca♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyszła bardzo wyraziście ale to dobrze rzuca się w oczy.
      Pozdrowienia.
      Sylwia D.

      Usuń
  6. Cudowna zawieszka! Kolor przekłamany czy też nie - niezmiennie zachwyca:)

    OdpowiedzUsuń
  7. W każdym odcieniu jest piękna!

    OdpowiedzUsuń
  8. tak czy siak ślicznie wygląda. U mnie też często kolory przekłamane :(
    Czasem podciągam w GIMPie (darmowy program do grafiki), ale rzadko.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zupełnie nie znam się na fotografowaniu:( nie pomogę, ale wiem na pewno!mandalowa zawieszka nieziemska:)te dyndadełka super, ciekawe czy cud-koteczek się nimi nie bawi? taaaaaki futrzasty asystent bezcenny:)
    pozdrowienia i miziołki dla Pana Kota
    dorcia

    OdpowiedzUsuń