środa, 4 kwietnia 2012

Czekolada z pomarańczą i malinami

Jeszcze jedna paleta kolorów za mną chodziła, no i jest jeszcze jedna mandala. A że ostatnio zaktualizowałam sobie program Pisaca, to się troszkę pobawiłam efektami:)
Paletę znalazłam w najnowszym, kwietniowym Zwierciadle, na stronie 198. Jeśli ktoś kupuje tą gazetę, może sobie porównać;)

Pierwsze dwa ujęcia i to ostatnie zdjęcie są w naturalnych kolorach, a reszta to eksperymenty...









Nie będę się dziś rozpisywać, bo i nie mam o czym...:) Czytam sobie ostatnio najnowszy kryminał A. Marininy " Za wszystko trzeba płacić" i wracam do lektury:))) Normalnie nie czytuję kryminałów, ale Marininę , jej bohaterów i rosyjskie realia uwielbiam!
Miłej środy życzę!!!!!!!!!

14 komentarzy:

  1. Bardzo mniamuśne zestawienie kolorków :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Asiu, właśniem myślała,że już 4 kwiecień a u Ciebie nic nowego*:0*żartuję oczywiście:))))
    :)))te czekoladowo-malinowo-pomarańczowe ciasto z przepyszna śmietanką umieściłabym na wystawie, musowo za szybką- patrzyłabym i oblizywała sie ale nikomu nie dałabym dotknąć(sobie też)- byłaby to przecież jawna profanacja tego cuda:))
    Te moje kulinarne skojarzenia... -wybacz ale to bardzo apetyczna mandala:)))
    całusy
    dorcia
    ps miłej lektury:)i odpocznij troszku, plis:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Przesyłam Ci Uśmiech szczery wraz z powiewem Wiosny ...
    Życzę, oby w Twoim życiu nie zabrakło Czułości i Miłości ...
    Miłego Popołudnia i Uroczego Wieczoru ...
    P O Z D R A W I A M S E R D E C Z N I E

    OdpowiedzUsuń
  4. mandala cudna, wiadomo :)) ale wiesz co? ja oszalałam, gdy zobaczyłam te wariacje kolorystyczne, czyli tę w szarościach i tę niebieską/granatową... takie też są cudne!! a dla mnie to chyba nawet bardziej wskazane, bo wyciszają... ;)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co, masz racje:) - te kolory zachmurzonego nieba pasują super i są takie klimatyczne wręcz odżywcze:)
      dorcia

      Usuń
    2. Ten zachmurwiony błękit - to jak dla DIDRE...
      Jak ja tego mogłam nie zauważyć...

      Usuń
  5. Najpierw - to za ten tytuł (ja głodna) to leciałam tu z wywieszonym ozorkiem, a teraz to oblizuję się za MANDALĄ - oblizuję się do obrazu (???)
    Dobrze, że nikt nie patrzy ;)))))

    OdpowiedzUsuń
  6. oj smakowicie bardzo wygląda ta mandala...experymenty też fajne, ale natura najlepsza!
    dzieki za porównanie z Chmielewska, to dla mnie zaszczyt!
    całuski♥

    OdpowiedzUsuń
  7. ...a zdjęcia dodają dodatkowego smaku!

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne połączenie kolorów!

    OdpowiedzUsuń
  9. prześliczny ... i eksperymenty ze zdjęciami super pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. dobry kryminał nie jest zły :)

    obłędna jest ta mandala, to połączenie kolorów, mmmhm, przepyszne!

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękna paleta barw. Bardzo moja. Ja kryminały lubię. Szczególnie skandynawskie i właśnie rosyjskie z Marinina na czele. Miłego czytania.

    OdpowiedzUsuń
  12. Przyznam, że jak dla mnie - połączenie ryzykowne. Muszę jednak przyznać, że wyszło bardzo elegancko. Pozwolę sobie użyć tej palety w sutaszu - sama jestem ciekawa, jak wyjdzie!

    OdpowiedzUsuń