sobota, 21 kwietnia 2012

Powtórka z rozrywki

Otóż zanim moja mandala uzyskała pożądany kształt eksperymentowałam z różnymi technikami i ostatnio przeglądając swoje mandalowe zasoby lekko się przeraziłam... i trzy mandale poddałam przeróbkom...







Wcześniej wyglądały tak.

I jeszcze jedna:




Wcześniej wyglądała tak.

I razem:



Ostatnio jakoś nie chce mi się brać udziału w wyzwaniach, więc póki co skupiam się na mandalach.
Chociaż, jak znam siebie, to pewnie za niedługo jakieś wyzwanie sobie wynajdę...:)

Duuuużo słońca na weekend życzę!!!!!!!!!!!!!!!!!!

16 komentarzy:

  1. wow wszystkie cudne ... ale ta niebieska skradła mi serduszko, jak ty to robisz że wszystkie są piękne pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się wszystkie są piękne...... ale mi do serca przypadła zielona cuuuuudna!!!!!!!-wiola

      Usuń
  2. Ależ fantastyczne mandale!
    Pierwsza jest fenomenalna!
    Strasznie mi się podoba :D.
    Pozostałe taż są niczego sobie,
    ale pierwszej kolorki są fantastyczne :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Oczywiście niebieska z sercem mnie rozbroiła - ale wiesz, że ja w nich jestem zakochana po uszy, od pierwszego wejrzenia i wcale nie mam za złe, że czas na mandale powraca - niech go będzie jak najwięcej...
    Jak ja je kocham ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Poprzednie wersje były ładne, ale poprawione olśniewają. Czy to kwestia wprawy, czy większej dostępności materiałów?Wczoraj też sobie Twój blogowy zbiór mandali przeglądałam. Jak one się wszystkie cudownie prezentują!

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie podpatrzeć Twoją drogę twórczą:) Wszystkie mandale - i te wczesniejsze, i te obecne - mają w sobie coś niepowtarzalnego i magicznego:)

    OdpowiedzUsuń
  6. o zgrozo, mnie urzekła różowa!

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowne! Napatrzeć się nie mogę:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudownie je pozmieniałaś, wyglądają teraz bardzo bogato

    OdpowiedzUsuń
  9. niesamowite są!!! a ta niebieska...ehhh marzenie!

    OdpowiedzUsuń
  10. i u Ciebie się dzieje! masz jakąś fajną niebieską barwę w swoich farbach... wszystkie razem cudne, tylko czemu ja najbardziej widzę tę w środku...?

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystkie piękne,ale ja wielbicielką zielonego jestem:)CUDNA!!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. kochana- i te teraz i te wcześnijsze sa super- zawsze jest tak, ze jak patrzysz wstecz , to pierwsze dzieła wydają sie niedoskonałe ( i pewnie takie są...) ale please, nie przerabiaj wszytkich, zostaw troche historii♥

    OdpowiedzUsuń
  13. Justyś napisała to co chciałam powiedzieć.
    Bedę tą niedobrą:_( (mam nadzieję,że się nie pogniewasz) ale mnie mandale bez retuszu bardziej się podobały, nie mówię,że obecne są "be" ale tamte miały inny klimat,inną historię i właśnie takie "niedopracowane" mają swój niezaprzeczalny urok i budzą ciepłe emocje:-)i wspomnienia. Patrząc na nie zobaczyłam inną Ciebie.
    Zmieniamy się, wiem. Czasem jednak trzeba zatrzymać tę minioną chwilę więc proszę jak Ystin nie przerabiaj wszystkich:)i nie gniewaj się:-D
    za dużo gadam:( obiecuję sie poprawić!
    buziaki
    dorcia

    OdpowiedzUsuń
  14. Łaał! Zielona mnie urzekła a i różowa bardzo cieszy oko =D
    Pozdrawiam cieplutko =}

    OdpowiedzUsuń