wtorek, 22 maja 2012

A kuku! Kto tam? Istnienie:)

Ten dość dziwaczny tytuł zawiera dwie rzeczy.
Po pierwsze zalterowałam starą okładkę na ...hm, coś w rodzaju rameczki na zdjęcia.
Użyłam UHKowego papieru - cukrowe groszki (z ulicy ptasiej) i kwiecistego papieru - quite contrary (z my minds eye).














Dawno nie robiłam niczego bez chlapania farbami... Za to pochwalę się, że użyłam nowo zakupionego wykrojnika - alfabetu:))) Bardzo podobają mi się te literki.

No i druga sprawa - drugi dzień wyzwania fotograficznego - ulubione słowo.




Wiem, wiem, że dłoń to motyw oklepany... Ale za to fajny i ja jeszcze popisanej ręki nie fotografowałam.
A moje ulubione słowo - ISTNIEJĘ to moje bardzo ważne słowo, bo zjawiskiem własnego istnienia fascynuję się od zawsze. Zgłębiam je bez żadnych doktryn i filozofii. Interesuje mnie czyste doświadczanie.
Kim jestem? Kto patrzy przez moje oczy? Czym jest to JA... Bez słów i spekulacji umysłu.

Na koniec pokażę w całości swój żyrandol w odpowiedzi na niektóre komentarze:D


Kryształowe kule tworzą spiralę, a ja kocham ten symbol.

Macham swoją porysowaną dłonią - do jutra!!!!!!!!!!!!

15 komentarzy:

  1. Pięknie ozdobiona okładka, świetne słowo a żyrandol boski

    OdpowiedzUsuń
  2. Pod Twoim "roztrząsaniem" ISTNIENIA podpisuję się w całości... szczególnie pod czym jest to JA, dlaczego właśnie JA ... żyrandol robi wrażenie... Karteczka zaś mnie urzekła, pomysłowa i taka słodka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Spirala to dla mnie nie kończąca się droga zataczająca kregi ku życiu,istnieniu,śmierci.To labirynt z którego czasem trudno sie wyzwolić,:( a można i potańczyć jak ta Dorotka, ta malusia co tańczyła dokolusia*:)
    budzić się patrząc na taaaaaką lampeczke bezcenne:-)))))
    karteczka-rameczka dla wdziecznej dziewczynki urocza,trochę zadziorna i pełna radości:)super
    dorcia
    *czytałam niedawno jak ktoś moja imienniczkę z piosenki nazwał nawiedzoną, szaloną czarownicą bo cały dzień, jak w transie, spedzała na wirowaniu...,?!hahaha

    OdpowiedzUsuń
  4. Niesamowita alteracja okładki :)) I świetne zdjęcie pomazanej dłoni :)

    OdpowiedzUsuń
  5. hahaha, spiralami pokrywam wszystko, kończę nimi pukiel włosów rozwiany wiatrem na akwareli, łodygę bez kwiatka. Jak rozmawiam przez telefon moja kartka pokrywa się nimi (nazywam je ślimakami) nieustannie... Wszystko we mnie spiraluje.
    Żyrandol cudny, odpowiedź na wyzwanie i kartkowe czary!

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję pomysłów! Fajna zabawa;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne... I znowu - takie energetyczne, mocne, żywiołowe! Jak zwykle szalenie podobają mi się te kolorki :D

    Ciekawe słowo wybrałaś i ciekawie je pokazałaś a żyrandol - szkoda, że mam niewysokie mieszkanie i nie mogę też takiego mieć!

    OdpowiedzUsuń
  8. Swietny "przekaz"......a wlasnie na dloni prezentuje sie on akuratnio.Swietnie!!!A KUKU KTO TAM?Mala Istotka w przepieknej oprawie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Rameczka ma niesamowicie piękną i radosną kolorystykę - aż się człowiek uśmiecha, jak na nią patrzy:) Jednak to żyrandol jest dla mnie bohaterem tego posta - fantastyczny!

    OdpowiedzUsuń
  10. to niesamowite jak "zwyczajne" wyzwanie fotograficzne otwiera wnętrze. Pomysł na ramkę rewelacyjny!

    OdpowiedzUsuń
  11. Prace świetne, optymistyczne, motto na dłoni -chwyta i to bardzo-, ale żyrandol jest cudowny, powietrze, woda i światło połączenie wyzwolenia

    OdpowiedzUsuń
  12. istnienie dłoni super ( o żyrandolu już nie wspominając...).
    A okłdka swietnie się spisała w nowej roli♥

    OdpowiedzUsuń
  13. ale śliczota ... a żyrandol jest superowy pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. piękna zakręcona dłoń!!

    OdpowiedzUsuń