wtorek, 9 października 2012

Kalosze poproszę:)

Dzień drugi wyzwania fotograficznego Uli.
Z czym kojarzy mi się jesień? Zacznę od tego, że bardzo lubię jesień. A najbardziej, gdy pada, wieje wiatr i jest tak... listopadowo. O_o Wtedy jest mi tak jakoś ciepło na duszy i wyobraźnia jakby bujniejsza...Może dlatego, że mam nad wyraz rozwinięte życie wewnętrzne i nastrój melancholijno - refleksyjny jest mi bliski. Lubię na przykład w taki jesienny, deszczowy wieczór będąc na dworze spoglądać w zapalone okna i wyobrażać sobie, że ktoś sobie siedzi owinięty kocykiem i czytając książkę popija ciepłą herbatkę. I jeszcze płomień świecy podpowiada mi wyobraźnia:)
I początkowo takie chciałam zrobić zdjęcie, ale skończyło się na...
KALOSZACH!








I to w dziennym świetle:)
Zdjęcie to przygotowałam sobie ciut wcześniej, gdyby inne mi nie wyszło. Ale nawet nie próbowałam.
Jakoś tak codzienność mnie dzisiaj znużyła. Zakupy, gotowanie obiadu, pranie...Nic nowego pod słońcem, ale wyjątkowo czuję się zmęczona i... już siedzę (po kąpieli) pod kołderką:DD

Miłego wieczoru!!!

14 komentarzy:

  1. tak, a najfajniej jest wrócić z takiego orzeźwiającego spaceru do ciepłego domku i poczuć się tak błogo... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie kalosze by mi się przydały. Super zdjęcie!

    OdpowiedzUsuń
  3. faktycznie :) kaluze, mozna poskakac hi hi

    OdpowiedzUsuń
  4. W końcu ktoś pokazał zdjęcie jesieni z innej perspektywy, bo z reguły kojarzy się z kolorem pomarańczowym, liśćmi, dyniami itp. A tu kalosze. I dobrze :)
    PS. Bardzo stylowe te kaloszki, podobają mi się.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jednak wolę tą jesień ciepłą i słoneczną.. :) Fajne zdjęcie..

    OdpowiedzUsuń
  6. o tak, kalosze i parasol bardzo pasują do jesieni :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jesienny zestaw obowiązkowy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. No właśnie to chciałam napisać są rewelacyjne!!!

      Usuń
  9. ja co roku w listopadzie wybieram się w niedługą podróż. bardzo lubię ten czas, mało jest wtedy turystów, a pogoda zazwyczaj jest bardzo łaskawa i nawet troszkę słońca się pojawia. czekamy na listopad :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne kaloszki, z takim zestawem żaden jesienny deszcz niestraszny ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. No tak, kalosze to jednak nieodłączny element naszej garderoby jesienią ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajne masz te groszk-kaloszki, ja jakoś nie mogę się zabrać do kupna kaloszy, nie wiem czemu...

    OdpowiedzUsuń