czwartek, 4 października 2012

Zamierzchłe lata siedemdziesiąte

Miałam sześć lat, a mój brat dwa i pół. Mniej więcej. Jest to jedno z niewielu zdjęć, jakie mam z dzieciństwa. W tamtych czasach mało kto miał aparat. Chciało się zdjęcia, to się wybierało do fotografa.
Byłam dzieckiem bardzo grzecznym, cichym i spokojnym. Dzisiaj takie dziecko uznano by pewnie za podejrzane:) Miałam swój własny wewnętrzny świat. Mieszkałam prawie na odludziu, bardzo szybko nauczyłam się czytać. Jedno z moich pierwszych wspomnień dotyczy właśnie czytania. Miałam około trzech lat, siedziałam na stole i literowałam tytuły w jakiejś gazecie, którą czytywał mój dziadek. I byłam z tego taka dumna!
Wspomniałam o tej mojej grzeczności, bo pozując do zdjęcia w ostatniej chwili namówiłam szybko mojego brata, żeby złapał się za włosy, żeby wyszło śmieszne zdjęcie...I... udało się, co widać na drugim, tym zniszczonym ujęciu:))) Moja mama w życiu się nie spodziewała, że stać mnie takie coś...
No i jeszcze podobno bardzo lubiłam te spodenki w kropeczki:)

A po co te opowieści? Ano w scrapkach aktualnie trwa wyzwanie - wspomnienie dzieciństwa.
Oto moja rameczka:































Bazą jest tektura, początkowo oklejona starą książką, ale potem zdecydowałam się na taśmę dekoracyjną. Zależało mi, żeby nie przytłoczyć zdjęcia nadmierną ilością dodatków i mam nadzieję, że mi się udało.

A na koniec - oto, co wyrosło z małej dziewczynki...Zdjęcie zrobiło mi dziecko z zaskoczenia, w międzyczasie, kiedy trwała intensywna sesja zdjęciowa kota. ( Dzisiaj kot się do posta nie załapał:))

Już nie wystarczy uśmiech... Trzeba koniecznie zrobić makijaż, hahahahhaa!
Cóż bym zrobiła bez tuszu do rzęs...:)






Miłego dnia:)


10 komentarzy:

  1. Świetna ramka dla tego starego zdjęcia, strasznie podoba mi się ta kolorystyka, a te guziczki dodają szyku. A zdjęcie przyznam świetne, najlepiej wychodzą te z zaskoczenia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hehe.. rewelacyjne fotki!
    Rameczka pierwsza klasa!

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo mi się podoba Twoje wspomnienie i jego oprawa! fotka rodzeństwa rozczula... i te kropeczki... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale z Ciebie była słodziutka dziewczyneczka:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniale zdjecia i wspomnienia :) Ramka jest piekna.

    OdpowiedzUsuń
  6. Cuuuudne zdjęcia, cuuuudne!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Z daleka widać, że to najgrzeczniejsza dziewczynka pod słońcem:) Aaaaaa i te Wasze porcięta w groszki - CUDO, leżę i kwiczę. Uwielbiam takie stare fotografie!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. fantastyczna fotka! a ta druga, hehe... jeszcze lepsza!!!
    niby taka grzeczna, a do złego namawiałaś :P nie ładnie ;)
    cała praca jest niesamowicie pozytywna! ależ czego mogłabym się innego spodziewać po Twoich zdolnych rączkach i tej optymistycznej duszy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. aaaaa.... zapomniałam! eh... gatki w kropy wymiatają!!!!

    OdpowiedzUsuń