czwartek, 7 lutego 2013

Wyzwanie fotograficzne Uli (luty) - luty jest...

Dzień czwarty wyzwania fotograficznego Uli - luty jest...
Ha! No i nie było mi z tym łatwo. Skojarzenia z lutym mam jak większość z nas i za nic nie wpadł mi do głowy jakiś przewrotny pomysł. Jednak kreatywną stroną tego tematu stało się to, że zrobiłam sobie z przyjaciółką spacer...Z polowaniem na luty :D...
Także fotki świeżutkie, zrobione około przed 13.00. I znowu wepchnęłam się przed obiektyw :D:D
Taki oto jest bieżący luty w zachodniopomorskim...












Przy okazji symbolicznie na zdjęciach jest droga. Drogi są zawsze w moim mniemaniu fotogeniczne:) Lubię chodzić wszelkimi drogami, tak po prostu iść... To jak medytacja...Kontemplacja istnienia...:D

Miłego dnia życzę!!!!!!!!! No i smacznego :D Dla tych, co lubią pączki :D (...bo ja ich niestety nie lubię. Ani pączków, ani drożdżówek).


8 komentarzy:

  1. A jaka piękna ta czerwień na lutowym tle! Bardzo lubię Twoje realizacje wyzwania, są zaskakujące :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzeczywiście - pięknie ta kurtka wyszła na tle lutowych lasów! :-)
    Ja też lubię drogi na zdjęciach! :-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. nooo, fajnie to ujęłaś z fotogenicznością drogi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajna interpretacja tematu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo klimatyczne zdjęcia. Już niedługo będzie zielono :D

    OdpowiedzUsuń
  6. To fakt, zima w zachodniopomorski to rzadko bywa "typowa" :)

    OdpowiedzUsuń
  7. drogi pięknie dają się ująć w obiektywie :)
    Ja uwielbiam pączki....

    OdpowiedzUsuń
  8. Też hasałam dziś z dzieciakami po lesie w poszukiwaniu śladów lutego :) wiewiórkę widzieliśmy i sarnę a luty łaził kolo domu naszego :D
    Piękna droga

    OdpowiedzUsuń