niedziela, 10 lutego 2013

Wyzwanie fotograficzne Uli (luty) - ostatnia rzecz przed zaśnięciem

Ostatni dzień wyzwania Fotograficznego Uli - ostatnia rzecz przed zaśnięciem...
Taaaa...I co ja na to???...
...zęby myję!...
Cokolwiek bym robiła, czy to książka, film czy coś jeszcze - zawsze przed zgaszeniem lampki idę umyć zęby właśnie, bo lubię jeszcze siedząc w łóżku herbatkę popijać...:)












Wieeeeem.... pomysł fotograficzny bez sensu, ale tym razem nic innego nie przyszło mi do głowy.
Mogłam chociaż domestosa schować, hahahhahahaha.....

Dobranoc i dziękuję Uli i wszystkim uczestniczkom i uczestnikom za wspólną wspaniałą zabawę!!!!!!!!!!!!!!!!!

12 komentarzy:

  1. Domestos? Nie widzę :)). To już na dzisiaj koniec, idziesz spać... ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak,tak! Na piękny uśmiech( patrz w prawo), trzeba zapracować :))

    OdpowiedzUsuń
  3. hahaha no ładnie - u mnie książką ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie zauważyłam domestosa! No i pomysł praktyczny i prawdziwy! Ja też na końcu myję zęby! Nooo jeszcze potem zgaszam światło. Ach!
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  5. 1 raz myjesz zęby wieczorem? Czy może zdarza Ci się jeszcze po drodze do łóżka o spiżarnię zahaczyć i jakąś czekoladkę złapać? Mnie niestety zdarza się dwu-krotne mycie kłów hahaha

    OdpowiedzUsuń
  6. Aż musiałam ponownie spojrzeć na fotkę, by tego domestosa dojrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jest Domestos! ;)
    Zgadzam się, mycie zębów przed spaniem, to ważna sprawa, powiedziałabym nawet, że na równi z tronem ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. JA tam gaszę światło jako ostatnie ;)
    Ale na fotkę Twoją patrzeć nie mogę , wybacz, bo mam wstręt, nie lubię patrzeć jak ktoś myje zęby :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uuuups:P Nie pomyślałam, że może to budzić niesmak... Sorrrki:D

      Usuń
  9. Hehe ja tam domestosa nie widzę, ale bez okularów siedze więc może dlatego :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Wcale nie bez sensu - z brudnymi ząbkami ble iść spać =)
    Pozdrawiam cieplutko i cudownego tygodnia życzę!

    OdpowiedzUsuń