czwartek, 11 kwietnia 2013

Wyzwanie foto Uli (kwiecień) - zimny

Dzień czwarty wyzwania fotograficznego Uli - zimny.
Moim pierwszym skojarzeniem był zimny prysznic, ale w końcu sfotografowałam lody. ...które to najpierw specjalnie musiałam kupić :D...Ku uciesze mojej córki :D :D
Proste to nie było, bo lody szybko zaczęły się topić w trakcie kombinowania jakiejś sensownej aranżacji i ostatecznie najlepszym okazało się to pierwsze ujęcie.













Nie jestem jakąś wielką entuzjastką lodów, ale owszem - chętnie zjem któregoś z powyższego zestawu ;)
No i oczywiście bardzo mi miło, że moja torebka się podobała :) I za wszelkie komentarze i odwiedziny dziękuję pięknie również:)))
...oraz miłego popołudnia i wieczoru życzę!!!!!!!!!

11 komentarzy:

  1. Ja już dzisiaj lody zjadłam - też były modelem;D

    OdpowiedzUsuń
  2. To się nazywa poświęcenie! :) Ja wzięłam to, co miałam w domu. Ale za to jaka radość dziecka. :) Smaczne to wyzwanie. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja z lodów głównie Big Milki śmietankowe, ale nie gardzę ogólnie.
    Wyobrażam sobie minę córki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja bym zjadła tego śmietankowego;)

    OdpowiedzUsuń
  5. O ja! ale one wyglądają :O Najpierw zjadam big milka potem tego w czekoladzie z orzechami potem znowu big milka, a reszta na jutro... mmmm :P

    OdpowiedzUsuń
  6. OO pyszności ! Skusiłabym się na takiego modela ; D

    OdpowiedzUsuń
  7. Zjadłabym wszystkie, natychmiast :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Hahah, musialas sie niezle poswiecic dla dzisiejszego wyzwania ;)

    OdpowiedzUsuń