niedziela, 27 października 2013

...by zdobyć się na odwagę

Nocą czytałam aktualny, listopadowy numer Zwierciadła. I szalenie poruszyła mnie rozmowa z Marią Szyszkowską...
I tak mnie naszło, żeby się z Wami podzielić...:)




 Każdy dzień powinien
być przeznaczony na
dokonanie czegoś ważnego.
Bo każdy dzień może 
być ostatni.
Nie dlatego, że może
nadejść śmierć, ale że może
być na coś za późno.



 Chodzi o to, by zdobyć się na odwagę, by nie bać się tego, że
nie będziemy akceptowani przez wszystkich, gdy wybierzemy 
własną drogę. Jednak jedynie na tej drodze osiągniemy poczucie
sensu życia.








Czy twoja "nieśmiertelność" to twoje książki, prace naukowe,studenci?
Będziesz żyła w ideach, poglądach, a przede wszystkim w sercach innych.

Marna pociecha, bo przecież oni też umrą (śmiech)! Jakie
to może mieć dla mnie znaczenie, skoro mnie już nie będzie?
Proszę, teraz czytajcie, rozmyślajcie i rozmawiajcie ze mną,
póki żyję.



:**

2 komentarze:

  1. ...
    podpisuję sie pod tymi słowami, zawsze chadzam swoimi drogami, robię to co lubię i to co myślą o mnie inni ( krytykanci), tak naprawdę, nie ma dla mnie większego znaczenia ...wszak, to moje życie ... :)
    ...

    OdpowiedzUsuń