środa, 16 października 2013

Pysznościowa zupa dyniowa

No i pohulałam w kuchni...Jest zupa:)
Chociaż nie obyło się bez irytacji. Otóż bardzo trudno znaleźć przepis na zupę z dyni, która nie jest kremem, bez pieczenia i bulionu. Lubię, jak warzywa pływają gęsto w zupie i o taki przepis z warzywami mi chodziło.
Jako że uparcie szukałam, to w końcu znalazłam. Tutaj.
Przepis na zupę z dyni i soczewicy.

Zrobiłam więc stosowne zakupy i zabrałam się za gotowanie...
Nie przypuszczałam jednak, że dynia to nie jest taki sobie pikuś do oporządzenia...:)))


Mini fotorelacja:...
1.Produkty



2.Obowiązkowa fotka dyniowo - mandalowa:))



3.Z placu boju...



 4.Kotu trzeba przecież wytłumaczyć, o co kaman...:D



5.Zupa całej swojej okazałości...Następnego dnia (dzisiaj) wyciągnięta z lodówki, czyli pozuje na zimno.



6.Już odgrzana. Przed konsumpcją. Posypana prażonym sezamem.



Dodałam do niej dodatkowo kurkumy, bo w przepisie nie było. Chociaż i tak jest w niej cały zestaw ziół.
Pychota!!!

Zostało mi sporo dyni, bo kupiłam za dużą, nie miałam wcześniej pojęcia, ile jest jadalnej części w środku, więc będzie jeszcze dyniowe ciasto :D :D Może też pokażę fotkę? Ale już bez specjalnej relacji. W końcu to nie jest blog kulinarny...

Pozdrawiam serdecznie wszystkich Tuzaglądaczy!!!:**

4 komentarze:

  1. Brzmi pysznie! Narobilas mi takiego smaku, ze tez cos teraz przekasze:) A moze skusze sie na zupke...

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie dziś też dyniowa, ale krem :D PYCHA :D

    OdpowiedzUsuń
  3. :) najlepsiejsze jest zdjęcie nr 3 :) Kociamber pewnie się zastanawiał czy dobrze wydrążyłaś dyńkę, bo może by tak pomiętosić łapką pomarańczowe wnętrze ...?;) a nóż jakaś ciekawostka tam będzie;)))

    Zupka wygląda smakowiuśnie:) a z soczewicą jeszcze nie robiłam:)
    Czy przy zakupie dyni pytałaś może o jej nazwę?
    Bo na mnie kiedyś sprzedawczyni popatrzyła dziwnie wyrażając swoją miną słowa "no, widzicie ją...dynia to dynia..";) hehehe
    ..a są różne smaki różnych odmian:)

    Pozdrawiam serdecznie Mandalową Królową:)
    Kamila:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że jest więcej odmian dyń, ale tu gdzie mieszkam w sklepach widziałam tylko takie "klasyczne" dynie i hokkaido.
      A co do soczewicy, to mam trzy ulubione zupy i wszystkie są z soczewicą...:)))
      Pozdrawiam Cię również bardzo serdecznie!!!

      Usuń