poniedziałek, 25 listopada 2013

To, co najprawdziwsze we mnie

Dziś praca, jedna z tych nadających się głównie na dno szuflady.
W scrapkach-wyzwaniowo jest wyzwanie z dziurą. I właśnie doczytałam, że z dziurą w tle, więc najprawdopodobniej zostanę zdyskwalifikowana, bo moja dziura jest...w korze...
Wydarta, co prawda i to z trudem, bo kora to delikatna materia, kruszy się, ale się udało.

Przesłanie to słowa Rumiego:
To, co najprawdziwsze we mnie nigdy nie wypowiedziało ani słowa.




















Kora to materia,emocje, umysł a dziura symbolizuje coś, co tkwi głęboko we wnętrzu, rdzeń naszej istoty w którym - paradoksalnie zawierają się ciało, emocje, umysł i wszystko inne...

Miłego początku tygodnia życzę!!!

7 komentarzy:

  1. Jyoti, to jest genialne! Fantastycznie oddałaś emocje w obrazie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystko razem pięknie się prezentuje!!:) ..ma w sobie to COŚ... i nie wydaje mi się by miejsce dzieła było na dnie szuflady..
    Serdeczności!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Love it, it just has this special touch!

    OdpowiedzUsuń
  4. Choć to nie mandala to i tak widać Twoją rękę:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niesamowity cytat! Dziękuję, że wzięłaś udział w naszym wyzwaniu w scrapki-wyzwaniowo :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Great idea and its great performance!
    Thank you for making art with Scrapki-wyzwaniowo!

    OdpowiedzUsuń