piątek, 15 listopada 2013

Wyzwanie foto Uli (listopad) - dom

Dzień piąty wyzwania fotograficznego Uli - dom.
Dla mnie dom to mój azyl, miejsce pełne ciepła, w którym można schronić się przed światem, moja samotnia i w końcu -
g n i a z d o, w którym "wysiaduję" swoje mandale:)))
















Dla mojego Kota domem bywają różne pudła, skrytki i torby...
No a dla mnie dom, to też Kot czekający na mnie wiernie tuż przed drzwiami, gdy wracam do domu...



Ściskam cieplutko prosto ze swojego domu...:**

7 komentarzy:

  1. Ale fajnie, jak taki puszysty przystojniak czeka w domu, uściski dla Pana Kota

    OdpowiedzUsuń
  2. Koty, to zwierzaki, za którymi specjalnie nie przepadam, ale muszę przyznać, że Twój jest bardzo tajemniczy i jednocześnie piękny.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie napisane i cudne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam podglądać koty chowające się w dziwne miejsca :D
    A Twój dom bardzo mi się podoba <3

    OdpowiedzUsuń
  5. A wiesz, że dobrze przytulic się do kota i posłuchac jego mruczenia, bo podobno (naukowo dowiedziono), że uspokaja nerwy i pomaga na bezsennosc. Pozdrawiam. Hardaska

    OdpowiedzUsuń