wtorek, 12 listopada 2013

Wyzwanie foto Uli (listopad) - listopad kojarzy mi się z...

Drugi dzień wyzwania fotograficznego Uli - listopad kojarzy mi się z...
...nagimi drzewami...Szczególnym rodzajem sympatii darzę zwłaszcza samotnie stojące drzewa na pustkowiu smagane przez wiatr i deszcz...Kiedy w środku drzewa krążą gorące soki...
Taki obraz samotnego drzewa szczególnie działa na moją wyobraźnię.

Ja właściwie lubię listopad. To czas, kiedy wszelkie siły życiowe zwracają się do wewnątrz. Także "człowiecza" aktywność przenosi się do domów... I kiedy na zewnątrz szaleją żywioły my możemy w ciepełku bezkarnie pogrążać się we własnym wnętrzu, dać się wciągać w wir książkowych opowieści na przykład, czy oddawać się twórczości własnej:))) Przy kubku gorącej herbaty.

A wracając do zdjęcia to nie miałam niestety możliwości "zapolować" na samotne drzewo, wybrałam się więc do pobliskiego parku i pstryknęłam to:






z tej ławeczki:







...oraz ławeczka samotnie...




Więcej skojarzeń można podpatrzyć tutaj.

Miłego wieczoru!!!:**

3 komentarze:

  1. hehe obszerne podejście do tematu:) niestety brak odpowiedniej ilości słońca działa nniekorzystanie na samopoczucie. Oby do wiosny:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdjęcie ciekawe i ładne kompozycyjnie :) Robiliśmy podobne w szkole fotograficznej :)

    OdpowiedzUsuń