czwartek, 31 stycznia 2013

O zasługiwaniu na miłość i stawaniu się sobą

Siłą rozpędu zrobiłam jeszcze dwie tabliczki z przekazem.
Na czerwono i na złoto.
Ta czerwona tabliczka to taka wczesna walentynka dla każdego z nas...:)
A ta złota to już takie tam moje dywagacje na temat samorealizacji i tego, czym się jest:)








 Nawet, jeśli przejdziesz cały świat
nie znajdziesz nikogo,
kto zasługiwałby na miłość bardziej niż ty sam
Budda











 Stawanie się sobą polega na wyzwalaniu się od wszelkiego lęku,
ponieważ nie ma nic, czego można by się obawiać.
Nic nigdy nie może powstrzymać tego, czym naprawdę jesteś-
Czystego Światła
Autori











Oraz Kiciuś w moich nogach...



No i kończy się styczeń. Nowy miesiąc przed nami, jakoś tak pędzi ten czas...I tylko coraz starsi jesteśmy, a czy mądrzejsi?... Jak tak patrzę na świat wokół, to mam wątpliwości...:)
Nie wiem skąd ta nagła refleksja mnie naszła akurat teraz, urodzin nie mam, hmmmmm.....

Ściskam cieplutko!!!!!

wtorek, 29 stycznia 2013

O nadziei na Skarb

Już dawno tak nie naciapałam... I już nawet myślałam, że nic z tego nie wyjdzie.
Ale coś tam wyszło.
Kiedyś tam stworzyłam sobie taką formę, jak - tabliczka z przekazem. Miałam ich zrobionych kilka, ale się upłynniły. Trzeba więc uzupełnić braki.

Oto pierwsza z nowej serii:
I najlepiej oglądać w powiększeniu:)



 ...tam gdzie jest ruina
jest nadzieja na skarb;
dlaczego więc nie szukasz skarbu
w spustoszonym sercu?
Rumi


















Udało mi się wreszcie pokazać fiolet tak, jak naprawdę wygląda. Używam programu Picassa i jest tam opcja "ociepl". I tak zrobiłam. Uprzednio jeszcze ocieplając temperaturę kolorów. Tak więc, że żeby fiolet zaprezentować w pełnej krasie trzeba dużo podocieplać:))
Sama tabliczka ma wymiary 16cm x 16 cm.

Miłego wtorku życzę i ściskam cieplutko wszystkich kochanych Tuzaglądaczy!!!!!!!!!!!

poniedziałek, 28 stycznia 2013

O radości, zakurzonych tęsknotach i świętym spokoju

...czyli pędzelki dwa.
Już na dobre weszły do repertuaru moich twórczych poczynań:)
Brąz i róż na dziś...:D












 bardzo cenię sobie
święty spokój
co wydaje się 
nienowoczesne
ale to właśnie jest mój
przepis na szczęście



 Jak dobrze przeżyć dzień?
Każdego dnia spotkać Radość
dopuścić do siebie
zakurzone tęsknoty
to najlepszy adres
do własnej istoty
















Jak widać - słowne zabawy wciąż na tapecie:)) Ale taka właśnie forma dla tych pędzelków najbardziej mi się spodobała. Nigdy dwóch takich samych nie będzie. Kolor może się powtórzyć, ale tekst jest zawsze zagadką. Nawet dla mnie, bo nigdy nie wiem, dokąd zaprowadzą powycinane słowa...


Dużo radości i spokoju na dziś!!!!!!!!!!!
A i zakurzone tęsknoty warto czasem odkurzyć...

sobota, 26 stycznia 2013

Aby być w zgodzie z sobą i mieć przestrzeń bez słów

Przysiadłam się do dziewczyn z Collage Caffe, żeby pociąć lutową Elle i zrobić jakiś kolażyk:)
Hmmmmm... Co nie okazało się zadaniem łatwym, bo bardzo trudno było mi znaleźć w niej coś inspirującego... Zrobiłam więc tak:
Wycięłam sporo tekstów drukowanych większą czcionką i ułożyłam kolażowe "wiersze".
Tło pierwszego kolażu to biało czarne gesso, na to tekst i parę gazetowych elementów chlapniętych ecoliną.
Tło drugiego kolażu to również tło z gazety, tyle że w gazecie pozowały na tym tle modelki. Ja je podarłam w paski (tło nie modelki :D), dodałam tekst, chlapnęłam ecoliną i dokleiłam resztkowe serduszka znalezione na biurku.
Ot, i cała filozofia mojego kolażowania...:)




 pytam się siebie
o swoją historię
i wiem że
mam szczęście do ludzi
nie umiem żyć bez samotności
potrzebuję przyjaciół oraz
trochę miłości
wreszcie
aby żyć w zgodzie z sobą
buntuję się odrzucam nakazy
i chodzę 
własnymi ścieżkami



dla tych, którzy mają odwagę

mieć przestrzeń
bez słów
moment co się świeci za kulisami
zatrzymać się nagle
i tańczyć
jednocześnie na orbicie serca
to nie
musi kosztować
można to po prostu
zrobić wszędzie



Na wszelki wypadek po raz kolejny na tym blogu dodam, że nie uprawiam poezji. Ja się po prostu lubię bawić słowami:)
To świetna terapia jest, a że ostatnio dużo się działo, to właśnie potrzebowałam takiego wyciszenia i schowana przed światem więc - niczym w mysiej norze oddawałam się słowom...

Uściski serdeczne ze swej norki posyłam!!!!!!!!

piątek, 25 stycznia 2013

Zastrzyk energetyczny II

Tym razem na weekend :D...























Nie rozpisuję się dzisiaj zanadto, chociaż w życiu moim dużo się ostatnio dzieje... Może co nie co uszczknę z tego i napiszę coś tam, ale nie dzisiaj.
Pochwalę się jeszcze tylko, że moja karteczka celebrujaca została wyróżniona w Art - Piaskownicy :D:D

No i pozdrawiam serdecznie moich Kochanych Zaglądaczy i udanego weekendu życzę!!!!!!!!!!

wtorek, 22 stycznia 2013

Niech się spełniają marzenia :)

I z okazji i bez:)
Mam taki drzewkowy folder, który raz kiedyś jedyny użyłam. Tutaj.
A dziś użyłam go po raz drugi.
Do karteczki.










Wersja podrasowana :D





No i dziwnym trafem znów padło na Watsona... Dawno mi tak ciągle ten sam papier w ręce nie wpadał...
O co chodzi sir Watsonie???


Spełnienia marzeń życzę wszystkim!!!!!! Tak bez okazji... albo na przykład z okazji wtorku...:D:D
Do wyboru. Byle się spełniały...

poniedziałek, 21 stycznia 2013

Zastrzyk energetyczny

...na dobry początek tygodnia:)
Taka mandala, z serii...Ekstremalnych???... Wybitnie oczobitnie :D


















Potrzeba na takie ekstrema kolorystyczne mnie naszła... tak dość nieoczekiwanie dla mnie samej C:


Pozdrawiam!!!!!!!!

niedziela, 20 stycznia 2013

Siena palona ze złotem

Już od dawna czułam, że muszę ją namalować.
Te kolory tkwiły we mnie i musiałam je wydobyć na światło dzienne. Zmaterializować.
Prosto z samego środka niebytu...W byt :D:D




















I na deser mój słodki, kochany Sierściuszek:)







Pozdrowienia ślemy z Kocurkiem dla wszystkich Wirtualnych Wędrowców, którzy zawędrowali aż tu:D:D

piątek, 18 stycznia 2013

Po jasnej stronie Watsona

I Watson po raz trzeci:) Jego jasna strona.
Zrobiłam jeszcze jednego scrapa, tym razem do mapki ScrapMap#21.
Troszkę pochlapałam, popisałam, doczepiłam obowiązkowo zadrucikowane patyczki i jest.
Tak się prezentuje...



 Kochaj. Kochaj to, co widzisz. Kochaj to,że żyjesz. Kochaj czas i ludzi, kochaj świat i dziel się z nim miłością, czyli dobrem i życzliwym myśleniem. 
Kochaj, a będziesz kochany.
Beata Pawlikowska



















Tutaj zdjęcie "podrasowane"...:)




Wykorzystałam znowu swoją fotkę zrobioną przy okazji wyzwania fotograficznego oraz tekst zaczerpnięty z książki Beaty Pawlikowskiej - "Teoria bezwzględności, czyli jak uniknąć końca świata".
Ten zacytowany fragment to słowa inkaskich szamanów... A ja, jak wiadomo - mam słabość do szamanów:D :D.....


I duuuużo tego kochania na dzisiaj i nie tylko życzę sobie i wszystkim Tuzaglądaczom!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

środa, 16 stycznia 2013

Opowiadając swoją historię

I znowu Watson.
Tym razem LOsik:))
Zrobiłam go do wyzwaniowej mapki#7 na blogu Scrapuj.pl.
Pokombinowałam i mapkę odwróciłam:)
No i tak narcystycznie znowu wykorzystałam swoje odbicie...



 Opowiadając ci moją historię, wyłaniam się z niej, rozpoznaję własne dzieje, domykam, co niedomknięte, otwieram, co zatrzaśnięte. I wychodzę sobie naprzeciw. Jak echo.
Anna Janko
"Pasja według świętej Hanki"

















Wykorzystałam cytat Anny Janko, których to więcej wypisałam  tu.

I jeszcze takie  przerobione zdjęcie pokaże, bo mi się szalenie podoba ten kolorowy efekt...:)





Miłego dnia życzę!!!!!!!!!!!!!!!!!