piątek, 28 czerwca 2013

Esencja koloru czerwonego

...czyli kocham, pragnę, pożądam :))))))))
Czerwień to dla mnie siła życia, instynkt przetrwania, krew, ogień, seks, miłość oraz jest to kolor działania.
Coś czerwonego jest tematem 71 już wyzwania w scrapkach-wyzwaniowo.
Ja "poszłam" w stronę miłości i pożądania:))...Chociaż właściwie interpretować można dowolnie.























Baza to tektura 30cm x 30cm, oklejona starym podręcznikiem i kawałkami papierów scrapowych, które częściowo pomaziałam gessem. Całość pryskałam i chlapałam różnymi preparatami, które wchodząc w kontakt z gessem barwiły na różowo. Idealnym rozwiązaniem okazał się czerwony tusz alkoholowy.
No a resztę to już można sobie dopowiedzieć patrząc na zdjęcia:)) Nie mam cierpliwości do opisywania strony technicznej...


Duuuuuuuuuużo miłości życzę na weekend!!!!!!!!!!!!!!! :D :D

czwartek, 27 czerwca 2013

Na koniec szkoły

Dzieci szybko rosną... Ledwie było przedszkole, a już koniec szkoły...
Zrobiłam taki złoto - brązowy komplecik z tej okazji...


Uwaga! Dużo zdjęć :)))











 Dobry człowiek jest jak światełko. Wędruje przez mroki naszego świata
i na swej drodze zapala zgaszone gwiazdy.
Phil Bosmans






















I mamy wakacje.........!!! Dobrej nocy życzę !!!!!!!

poniedziałek, 17 czerwca 2013

Guma do żucia

...koniecznie balonowa:))
Miało być zupełnie coś innego. Wnerwiłam się, bo nie lubię, jak mi coś nie wychodzi.
No i jest taka mandala o smaku balonowym... 40cm x 40cm.




















Miłego wieczorku Kochani!!!!!!!!!!!!!

poniedziałek, 10 czerwca 2013

Czekolada z waniliowym nadzieniem

Mandala. 50cm x 50cm.
Ostatnio mam fazę na duże mandale:))



















I tak mi się brązy "wyśniły". Nie moje to kolory, chociaż też je lubię, ale otaczam się raczej pastelami. Brązy są dla mnie za "poważne", ale może właśnie powagi mi zabrakło? :D  I stąd ta mandala? Nie wiem, ale babrać się lubię we wszystkich kolorach. Nawet w brązach;) I gdzie tu powaga?...

Ściskam Was wszystkich cieplutko i "na poważnie", hihihihihi :D :D

Wyzwanie fotograficzne Uli (czerwiec) - lato

Dzień siódmy wyzwania Uli - lato.
Jestem oczywiście spóźniona, bo ostatni, siódmy dzień był wczoraj, ale linkować zdjęcia jeszcze można :)))

Moja wersja to - prozaiczny letni dzień na peryferiach miasta...















Dziękuję Uli i wszystkim uczestnikom i uczestniczkom za wspólną zabawę!!!!!!!!!!!!


I nie jest to moje ostatnie słowo na dziś, bo mam jeszcze coś do zaprezentowania :)))
Do zobaczenia nieco później więc;)

sobota, 8 czerwca 2013

Wyzwanie fotograficzne Uli (czerwiec) - urodziny

Dzień szósty wyzwania Uli - urodziny.
Sprawdzałam sobie znaczenie słowa urodziny w słowniku języka polskiego, bo miałam nadzieję, że urodziny to nie tylko rocznica narodzin, bo w moim otoczeniu nie znam nikogo urodzonego w czerwcu, niestety...
I okazało się że urodziny to także rodzenie się... Np. - rodzenie się chwili...i łapanie jej w obiektyw...

Złapałam więc taką rodzącą się chwilę...
A nawet dwie:))














Ha! I wiecie co? Właśnie sobie uświadomiłam, że 3go czerwca MÓJ BLOG OBCHODZIŁ DRUGIE URODZINY!!!!!!!!!!!!!!.................a ja zapomniałam.....

Pozdrawiam słonecznie Kochani!!!!!!:))))

piątek, 7 czerwca 2013

Wyzwanie fotograficzne Uli (czerwiec) - coś pięknego

Dzień piąty wyzwania Uli - coś pięknego.
I cóż mogłam piękniejszego pokazać???....:)) Moje dziecię już nie jest małe. Do zakątków przyrody trochę mi nie po drodze, mieszkam bowiem w mieście i... wypadło na... Kota :D















Miłego dnia Kochani!!!!!!!!!!!!


czwartek, 6 czerwca 2013

Wyzwanie fotograficzne Uli (czerwiec) - zrobione przez ciebie

Dzień czwarty wyzwania Uli - zrobione przez ciebie.
Zrobiłam więc karteczkę. Miłosną :))
Użyłam do jej zrobienia papieru z najnowszej kolekcji UHK Gallery - Gaj Oliwny. Uwielbiam tą kolekcję!


















Jak zwykle troszkę naciapałam. Motyw serca to już normalka :)) Dawno nie robiłam kartek, zresztą rzadko je robię i jakoś nie mam pomysłów kartkowych...


Papaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!

środa, 5 czerwca 2013

Wyzwanie fotograficzne Uli (czerwiec) - ulubiona książka

Dzień trzeci wyzwania fotograficznego Uli - ulubiona książka.
Jest ich dużo. Bardzo dużo. Nie będę wymieniać, wystarczy kliknąć w mój profil i zobaczyć tam całą listę moich ulubionych autorów. Jakby ktoś chciał, oczywiście:)))
A książka, która w ostatnim czasie wywarła na mnie ogromne wrażenie to:











Nie jest to beletrystyka, ani życiowy poradnik. Takie raczej spotkanie z samym sobą.
Dla poszukiwaczy duchowych :)) Tych, których rozczarowała religia i wszelkie tzw." kręgi duchowe"...

Miłej środy!!!!!!!!

wtorek, 4 czerwca 2013

Wyzwanie fotograficzne Uli (czerwiec) - codzienny rytuał

Dzień drugi wyzwania fotograficznego Uli - codzienny rytuał.
Hmmm...Miałam problem z tym rytuałem. Bo niby robię codziennie różne rzeczy, ale jakoś nic nie wzbudziło we mnie tego "czegoś"...aż moje spojrzenie nie padło na śpiącego Kocurka:)))
I tak - jest pewien codzienny rytuał. Taki pierwszy, najpierwszy każdego dnia.
Nigdy mnie nie budzi. Czeka. ...na moje pierwsze drgnienie rannego przebudzenia.
I wtedy przychodzi.
Kładzie się na mnie i mruczy. A ja go głaskam, drapię i miziam. Na tyle, na ile jestem obudzona :D:D

To zdjęcie nie pochodzi z samego rana. Wtedy nie myślę o zdjęciach, ale popołudniowe mizianie, też jest rytuałem. Każde mizianie o każdej porze jest słodkim rytuałem...:D









Ściskam cieplutko!!!!!!!!!!!!!!

Woda - eliksir życia :))

Dzisiaj się troszkę rozpiszę, ale postaram się w miarę możliwości najkrócej, jak się da :))
Przytrafiła mi się bowiem taka mała synchronizacja trzech czynników. Wpadło mi całkiem niedawno w ręce zdjęcie wody w karafce, które kiedyś zrobiłam przy okazji wyzwania foto i które potem sobie wywołałam. I od razu chciałam je wykorzystać do jakiegoś scrapa, ale nie miałam pomysłu. I dosłownie zaraz potem ukazało się wyzwanie scrapkowe - wyzwanie#69 - życie jest niemożliwe bez... 
A do tego zajrzałam do nowo kupionej w empiku gazetki "adremida" i znalazłam artykuł o...Masaru Emoto - japońskim badaczu właściwości wody...Znam temat od lat, ale tak się złożyło, że akurat teraz bardzo pasuje mi do tego wyzwania:))))
I zacytuję sława z atrykułu: ...(Masaru Emoto) "badał zamrożone kryształy wody, dzięki czemu odkrył, ze zmieniają one swój kształt, strukturę, kolor, w zależności od tego, jakim czynnikom zewnętrznym zostaną poddane. pełne miłości słowa, harmonijna muzyka,modlitwa, dobre myśli i uczucia sprzyjają tworzeniu się pięknych, regularnych kryształów, a więc sprawiają, że woda staje się czysta."...czego nie można powiedzieć o agresywnej muzyce i destrukcyjnych, negatywnych słowach i uczuciach...
I pomyśleć, że my ludzie składamy się w 70% z wody i co ta woda w sobie kryje?...Co do siebie na co dzień mówimy? Jak się traktujemy?...
W mojej wersji wyzwania "życie niemożliwe jest bez...WODY!!! :D Woda to jeden z podstawowych czynników życia na Ziemi:)
A że srcap, to i mapka :))  Do wyzwania na blogu ScrapMap - SCRAPMAPKA#31.




 Woda magazynuje wszelkie informacje, myśli, uczucia i stany świadomości.
Jej struktura krystaliczna zmienia się pod wpływem otoczenia, wypowiadanych 
słów, a nawet myśli.
Negatywne dają brzydkie, zdeformowane formy, pozytywne - piękne kształty.














Na scrapie znajduje się zdjęcie kryształu wody, który powstał pod wpływem słów - MIŁOŚĆ I WDZIĘCZNOŚĆ.

Papiery wykorzystane do pracy to UHKowey My Dear Watson.


Nno. Trochę się rozpisałam. Nie wszystko da się krótko.
I jeszcze się dziś nie żegnam, bo dziś kolejny dzień wyzwania foto i pojawię się wieczorem z kolejną fotką.
...której jeszcze nie mam...i pomysłu też nie bardzo...:)

poniedziałek, 3 czerwca 2013

Wyzwanie fotograficzne Uli (czerwiec) - 5 rzeczy

No i mamy kolejny miesiąc i kolejne wyzwanie fotograficzne :))
Dzień pierwszy wyzwania - 5 rzeczy.

Została mi nieumyta paleta po zielonej mandali (jeden post niżej:)) i postanowiłam ją wykorzystać do tego "rzeczowego" tematu. A żeby już te rzeczy do siebie pasowały to wyszło "zielone" zdjęcie :D












Pozytywnych wibracji na resztę dnia życzę!!!!!!!!!!

niedziela, 2 czerwca 2013

Uzdrawiająca moc zieleni

Zieleń to symbol Natury. Przypomina, ze życie ma moc tworzenia, uzdrawiania i odnawiania.
I tej siły mi bardzo potrzeba :)))
Zieleń mandali niestety nie wyszła mi na zdjęciach taka jaka jest w rzeczywistości. W dodatku w ogóle nie używałam żółtego...



















Mandala ma wymiary 50cm x 50cm.

Duuuuużo zdrówka i udanej niedzieli życzę!!!!!!!!!!!