wtorek, 18 lutego 2014

Nie o słowa tu chodzi...

Dawno nie było tu zawieszki z dzyndzlami. Nadrabiam więc dzyndzlowe zaległości obfitą sesją fotograficzną;))
A jeśli chodzi o zamieszczone słowa na zawieszce, to dłuższą chwilę zastanawiałam się wieczorem kartkując książkę Nisargadatty w poszukiwaniu odpowiedniego tekstu, w dodatku - króciutkiego. W końcu wzrok mój padł losowo na na mały fragment tekstu i narzuciłam sobie ograniczenie, że tylko ten krótki tekst mam do wyboru i w nim  m u s z ę  coś znaleźć. I znalazłam natychmiast! ..."nie o słowa tu chodzi"...










Ta część ma rozmiary 21cm x21cm. Baza tu gruba tektura oklejona starą książką.



















To ten fragment słów Nisargadatty miałam do dyspozycji:)
Mam nadzieję, że nie urażę niczyich uczuć religijnych. Sama religijna nie jestem kompletnie. To, co mnie naprawdę interesuje, to czyste doświadczenie  i s t n i e n i a. Bez żadnych doktryn i koncepcji.
 Chrześcijaństwo to pewien sposób układania słów, a hinduizm to inny sposób. Ale nie o słowa tu chodzi. Prawda jest poza słowami i nie nadaje się do przekazu; można jej tylko doznać. Gdy znajdziesz ją, spowoduje eksplozję w twoim umyśle. A znajdziesz ją tylko wtedy, gdy nie będziesz pragnął niczego innego. Jedyną przeszkodą będą złudzenia, podtrzymywane wyobraźnią i pożądaniami.
Nisargadatta Maharaj







Zawieszka nie była zupełnie planowana. W żaden sposób. Po prostu rysowałam sobie wieczorem mandalę pisakami, byle dać zajęcie rękom i dalej wiadomo już, co z tego wyszło:)

Ściskam ciepło:**

4 komentarze:

  1. Jejjjj aż oczu oderwać od tej mandali nie można:)))) Wiesz, ona ma COŚ w sobie takiego...i nie o słowa tu chodzi:) ale o to, czym emanuje....jakiś taki spokój, pewność..także głębię....hmm... Przyciąga:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest piękna ....to zestawienie kolorystyczne to ulubione mojej Marce ... te zawieszki słowa ... bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudna mandala. I taka ascetyczna w kolorach.

    OdpowiedzUsuń