środa, 26 marca 2014

"Cicho siąpi deszcz...

Bije serce...
Jest oddychanie...
Otwartość...
Pustka...
Nic...
To wielka ulga, kiedy zdajemy sobie sprawę, że nie musimy niczym być."
Toni Packer

...jeszcze jeden kolaż mandalowo - piórkowy...Myślę, że na długo - ostatni.
Ileż można pokazywać to samo ciągle...



























 Czegóż się lękamy? Czasem, kiedy powiada się o czystej przytomności, ze jest prawdziwie niedefiniowalna, całkowicie niemożliwa do nazwania, bezgranicznie otwarta, bez wnętrza i zewnętrzności, ludzie mówią: " To brzmi przerażająco.Już teraz, gdy o tym mówisz, czuję lęk".
Kiedy usiłujemy wyobrazić sobie, że  n i e  istniejemy w sposób, a jaki zazwyczaj  m y ś l i m y ,że istniejemy, natychmiast pojawia się lęk. To przedziwny paradoks - odczuwamy lęk zarówno przed istnieniem, jak i nieistnieniem, przed umieraniem i przed życiem. Przez "życie" zaś rozumiem "bycie tutaj", bezpośrednio, na bieżąco - nie jako ta czy inna osoba, nie jako kłębek wspomnień wyznaczający to, czym jestem i czym będę, ale  
c z y s t e , p r o s t e  i s t n i e n i e.
Toni Packer, Światło odkrywania







Czym jesteśmy bez ciągłego podtrzymywania myślenia o sobie? Czym jesteśmy wówczas, gdy po prostu patrzymy, słuchamy, kiedy niewybiórczo doświadczamy wszystkiego w tej nieskończonej, żywej przestrzeni?
Toni Packer, Światło odkrywania





Zacytowałam Toni Packer dzisiaj. Z ksiązki jej autorstwa - Światło odkrywania. Tak jakoś do mnie "przyszła".
Piórkowe stempelki te dwa największe - mojego autorstwa, pozostałe 3rd Eye.

No to takiego "czystego, prostego istnienia" życzę...Nie tylko na dzisiaj ;)...
Buziaki:**

5 komentarzy:

  1. ..po prostu piękne, i dzieło i słowa..:)
    Pozdrawiam
    Kamila

    OdpowiedzUsuń
  2. Dlatego lubię przychodzić do tej przystani duchowej <3 Wiosenna mandala... taka odświeżająca :) Pozdrawiam i uśmiech zostawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wygląda magicznie:)
    cóż za zielenie

    OdpowiedzUsuń