piątek, 13 czerwca 2014

Jak minął dzień, piątek trzynastego...

Ano minął cudnie!
Na trasie Pustkowo - Trzęsacz - Rewal :D :D







Powitał nas niesamowity klimat chmurnej plaży......



...Wcieliłam się w szpiega z krainy dreszczowców ;))))))))







Doszłyśmy plażą do Trzęsacza......







Pusta plaża, jak na Pustkowo przystało......



Cały czas towarzyszył nam niesamowity Teatr Chmur.......











Kicior napotkany po drodze.........



Widok na plażę w Rewalu...........







Zakochani są wśród nas............:)))))))



W drodze powrotnej............







Wracałyśmy drogami wśród pól i łąk, poprzez zielone drzewiaste tunele, a do tego towarzyszyło nam radio z muzyką naszej młodości - lat osiemdziesiątych oraz mnóstwo śmiechu z głębi brzucha......
Wjeżdżając do miasta zabrzmiała nuta K. Krawczyka - Jak minął dzień.......- jakby na zakończenie dnia.....
Zawodziłyśmy w aucie razem z nim.....:D :D :D





Piątek trzynastego okazał się pełen niezwykłych krajobrazów, wiatru, śmiechu i niespodzianek..............
Spróbowałam nawet lodów o smaku whisky.........;))))))

Dobrego wieczoru:**



2 komentarze:

  1. Rozmarzyłam się podczas Twojej zdjęciowej opowieści. Zapragnęłam być nad morzem i przemierzać takie piękne tereny :-).

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak to możliwe, że morze jest tak daleko ode mnie...???!!! Ostatnio u moich blogowych znajomych tylko zdjęcia znad morza widzę....ja też chcę!!!:) ..coś mnie ciągnie do tej wielkiej wody....oj ciągnie:))) Cieszę się, że tak wspaniale minął Ci ten piątek:) Serdeczności uśmiechnięte posyłam:) ..z małopolski:)

    OdpowiedzUsuń