środa, 17 grudnia 2014

Usta twoje całują...

Biłam się z myślami, czy ma sens taki post. Choć nie raz już zamieszczałam dziwne rzeczy...
...a chodzi o to, że zainspirowała mnie myśl ze słoika na myśli - #77 pomaluj usta z bloga Kawa i Nożyczki...
Tylko, że mi nie wystarczyła kartka i kolaż...musiałam, po prostu  m u s i a ł a m  się powygłupiać przed obiektywem aparatu...
...i tak sobie myślałam, czy nie przesadzam, co o mnie pomyślą inni...tak, jeszcze mnie czasem takie myśli dopadają, ale ostatecznie przekonałam się, że nie ważne, czy to ma sens czy nie.
Słucham wewnętrznego głosu...
Na końcu posta zamieszczam bardzo interesujący filmik na ten właśnie temat pod intrygującym tytułem "Wysikaj się wreszcie"...
A wracając do tematu przewodniego....

































Usta twoje całując

Usta twoje się snują, usta twe się wodzą,
Jak dwa ptaki różowe, po mnie lekko chodzą,
Jak dwa światła natchnione, oczu dotykają,
Usta twe mnie zabrały, usta twe mnie mają.

Jak wyznania wstydliwe, jak szepty szalone,
Powtarzam w ustach twoje usta niezliczone,
Od uśmiechu w kącikach do smaku języka —
Usta twoje całują i świat cały znika.




Całuśny wiersz nawet się znalazł...
A jeszcze filmik, który naprawdę warto posłuchać :)







Miłego dnia!!!
Całuski:**

2 komentarze:

  1. Nie można tracić życia na przejmowaniu się innymi :) Jest pani absolutnie pozytywna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widziałam już na FB :) Szał! Niesamowita jesteś! :)

    OdpowiedzUsuń