niedziela, 8 listopada 2015

Buty leczące duszę ;)

Tak, ten post miał się tyczyć butów. Tylko butów.
...ale taka była piękna pogoda i tak pięknie było, że postanowiłam nie ograniczać się tylko do obuwia...
Co się zaś tyczy butów to dodam że jest to nowa część mojej garderoby, która to część tak mnie zachwyca, iż postanowiłam się butkami pochwalić.
...jako żem rasowa chwalipięta jest!
I dziękuję za nie publicznie wszem i wobec mojej kochanej M. i mojemu kochanemu M.

Nie będzie dziś mądrze brzmiących słów, tylko jeden dość prozaiczny anonimowy tekst znaleziony kiedyś tam na fejsbuku:





Nowe buty są dla kobiety niczym lekarstwo.
A na zdrowiu nie ma co oszczędzać.




W miejsce butów można wstawić również inne niezbędne rekwizyty, typu "torebka", "sukienka"...
Każdemu wedle potrzeb :)










































































Ewenement - STOKROTKI w listopadzie...:)))))
Całe morze stokrotek.......














Jak ja kocham takie spacery!
...kocham podziwiać piękno dookoła nas i chłonąć promienie Słońca ile tylko się da!
Zwłaszcza w listopadzie :)

Buziolki :**


1 komentarz:

  1. Też jestem tego samego zdania. Mam także nowe, w których nawet nie chodziłam.
    Stokrotki listopadowe spotykam od kilku lat na Cytadeli poznańskiej- urocze.
    Fajne mandale nigdzie jeszcze nie widziałam takiego pomysłu.

    OdpowiedzUsuń