wtorek, 15 marca 2016

Odcisk ust szalonego Boga

Witajcie!
Sięgnęłam niedawno po stary segregator, który mieści w sobie stare wycinki z gazet, stare mandale leczące niegdyś moją duszę, jakieś rysunki i takie tam pierdółki. Są tam między innymi wyrwane strony z Filipinki z czarną stroną Filipa i stronki z wierszami czytelniczek "cześć poeci i poetki". Do dziś kocham te wiersze... Pomyślałam, że co niektóre wykorzystam na blogu. I tak właśnie dzisiaj robię. Dołączam kilka zdjęć moich starych, sprzed kilkunastu lat prac oraz zdjęć mojego niegdyś młodego lica. Poszperałam na strychu i też coś niecoś tam znalazłam.
I oto taki wyszedł misz masz. Echa przeszłości z mnóstwem nagości :D :D








Fragmencik strychowych kartonów...



Pewien szkic, który posłużył do obrazka niżej...



...malowanego na szkle.



Nie ma dziś świętych na
ulicach
bo wszystkich pozamykano
w zimnych kościołach
wciśnięto w pozłacane ramy
chęciwidzenia.
A oni tak bardzo tęsknią
za słońcem.

Maryna Sawicka

***

Mam na wargach odcisk ust
szalonego Boga
gdy mnie lepił
nie wiedział po co i dlaczego
Tylko potem o świcie
pocałował
i szepnął:
"Idź, mała. Pisz wiersze.
Bo co możesz robić innego?"

Barbara Orszulka

***

Modlitwa 3
ja kobieta

po co mnie Panie
stworzyłeś

dla mężczyzny
dla dziecka
dla domu

niech się stanie
daj mi mężczyznę
dziecko
dom
albo święty spokój

wola twoja

Lady Blue


Autora zdjęcia nie znam. To wycinek z jakiejś starej gazety. Wisiał ten wycinek na ścianie kiedyś w moim pokoju, gdy mieszkałam jeszcze z rodzicami...



Odwieczne pragnienie "oświecenia"...



Wizja mnie samej malowana na szkle...



szczęście
zamknięte
schowane zagubione
ukrywa się przede mną
w tekturowym kartonie
na najwyższej półce
życia

każe mi dorosnąć

Czarownica

***

Niedopita kawa na stole
kilka niedopałków w
popielniczce
stos rachunków
do zapłacenia
i twarz ukryta
w dłoniach.

Dlatego chcę być ptakiem.

Mała

***

w mojej głowie
walczą o przetrwanie
jakieś głupie
wiersze

Dora













siedząc w wannie
spowiadam się 
pralce
z miłości do 
ciebie

Ja Joasia



Mandala na szkle.



Mój ulubiony motyw - spirala - suchy pastel.



Uwielbiałam kopiować Borisa Valejo ...



"Uświęcanie tego, co zawsze było święte" - mandala - suchy pastel.



I tak mnie nie dogonicie
biegam szybciej niż wiatr
w polu
Z miłości jestem
za miłością gonię
w miłość się obrócę

Klaudia Kwiatkowska





Odrobina wspomnień...
Czy chciałabym się cofnąć w czasie? Nie. Bez  możliwości zmiany, absolutnie nie.
Chyba że można by inne, mądrzejsze decyzje podjąć, ale co tu gdybać...:)
Jest jak jest. Przeszłości już nie ma, przyszłości jeszcze nie... Mamy tylko teraz :)
Ściskam ciepło :**

2 komentarze:

  1. Piękne :) wzruszyłam się, dziękuję, że wrzuciłaś! Filipinka to moje wspomnienia też :)

    OdpowiedzUsuń