środa, 6 kwietnia 2016

Będąc nieskończonością oraz będąc niczym...

Już prawie północ, ale przed snem mam chwilkę i zamieszczam kolejną porcję spacerowo - wypadowych zdjęć.
Ostatnią aż do drugiej połowy maja jakoś.
A dziś (we wtorek) byłam w Wisełce... która też ma cudowne plaże.
W ogóle w zachodniopomorskim mamy piękne, szerokie plaże.
Każda ma swoją niepowtarzalną nutę.
Ta dzisiejsza zaskoczyła mnie jasnością, błękitem, czystą wodą i "pustością". Tak, ta magiczna pustka urzekła mnie najbardziej.
Jedynie pogoda nie do końca była taka, jak zapowiadano.
Z dwudziestu zapowiadanych stopni było zaledwie dwanaście.Początkowo słonko troszkę grzało, ale w końcu chłód dał się we znaki.
Szybciej wróciłam do domku i dużo mniej niż zwykle fot napstrykałam.
Ale coś tam wybrałam i oto Wam pokazuję Kochani:)))))))

















Jesteś nieskończonością i żyjesz w nieskończoności. W tej chwili.



 Mistrz Morya




















Cokolwiek sprawia Twemu sercu radość, stanowi właśnie taki kierunek, który Twe życie musi obrać.


Anthony de Mello

























Gdybyś tylko wiedział
Jakie szczęście znajdujesz
będąc niczym. 

Rumi






...i już niedługo wracam do swoich mandal i papieru.
Cierpliwości. Jeszcze nie jutro, może i nie pojutrze, ale już nie długo.
Buziaki wielkie ślę:**
Ooo...już mamy środę :)
Dobranoc. Śpijcie dobrze. Śnijcie lekko i przejrzyście...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz