środa, 13 kwietnia 2016

Jeśli jesteśmy artystami

Wreszcie stworzyłam marcową Feminkę :)
W ramach wspólnej, comiesięcznej zabawy z UHK Gallery Inspiracje - FEMINKI 2016.
Prawie na chwilę ostatnią zrobiłam.
Ale zrobiłam. O_o
Jaki był dla mnie marzec? Hmm... Pamiętam, że takim trochę oczekiwaniem.
Na co? Na wiosnę na przykład... Ale nie tylko.
I zielono mi wyszło.
Chociaż zieleni w marcu nie było jeszcze, dopiero teraz w połowie kwietnia zaczyna pączkować, ale ja już ją CZUŁAM w eterze wszystkimi zmysłami... Zwłaszcza tym szóstym ;)

Oto więc Bogini marcowa - MANDRAGORA MARZEC
I nie pytajcie, dlaczego Mandragora?...
Ja też nie wiem :)


































Życie jest tylko marzeniem, snem, i jeśli jesteśmy artystami, zdołamy stworzyć nasze życie z Miłością, a nasz sen stanie się dziełem sztuki.
Don Miguel Ruiz




Kicio wcinał się w kadr. Chyba niedługo zamieszczę Jego foty, jak tak mu zależy ;))))
Pozdrawiam serdecznie Kochani! :**

2 komentarze:

  1. Bardzo mi się podoba. Powiedziałabym nawet że najbardziej z tych trzech feminek. Imię do niej jakoś dziwnie pasuje, chociaż jakby się wgłębić w mityczne właściwości mandragory, to z wiosną to raczej nic wspólnego nie ma :). Wpadnij do mnie na bloga, udało mi się, po jakże długim czasie, opublikować zdjęcie mojej pierwszej mandali, a jakby nie było to Ty mnie do niej zainspirowałaś.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna, zielona! Włosy mi się najbardziej podobają :)

    OdpowiedzUsuń