czwartek, 9 czerwca 2016

W tym ogromnym Kosmicznym Teatrze

...gramy sobie w różne gry...
I traktujemy to tak śmiertelnie poważnie...
A to przecież tylko gra...
Przydałoby się więcej luzu, nieprawdaż? :))
No.

Przybywam z mandalką w formacie bliskim A4 na bazie tektury.
Z piórami.
To najmniejsze to pióro dzięcioła.
W kolorach starych niemych filmów :)











































To zabawne… Lecz każdy na swój szczególny sposób
odgrywa istotną rolę w tym ogromnym KOSMICZNYM TEATRZE.
I jest to na tyle dziwne, że możesz to dostrzec nawet w ludziach,
których szczerze nie lubisz.


 Alan Watts






...a taki realny się ten teatr wydaje...Hmm...
Mimo wszystko gra się przyjemniej w radosnych warunkach i przyjemnym otoczeniu, czego sobie i Wam Kochani serdecznie życzę! :))))))

1 komentarz: