środa, 6 lipca 2016

Pozwól światu nazywać cię leniwym

...no bo, co z tego, co sobie ktoś tam myśli?...
Odpuszczam... Po latach wreszcie sobie i światu odpuszczam...
Na ile potrafię sobie pozwolić - oddaję się "nicnierobieniu", niech życie działa sobie przeze mnie...I niech sobie swobodnie płynie, jak to robiło przez lata, nawet wtedy, kiedy wydawało mi się, że bez kontroli nie da rady...
A da się jednak :)
To tak na wstępie tego wspomnieniowego posta...
Ostatnie trzy dni wróciłam w miejsce, w którym spędzałam część wakacji w przeciągu kilku lat z przyjaciółką. W Darłowie. W latach osiemdziesiątych.
Po raz pierwszy byłam tam w 1986 roku. Miałam 16 lat.
Dzisiaj po wagonach kolejowych (bo to były kolejowe wczasy) zostały już tylko tory. Z bujną zielenią wokół.
Droga z Darłowa do Darłówka istnieje sobie spokojnie nadal. Tylko bardziej ruchliwa. I chyba już mało kto chodzi nią piechotą. Jak my kiedyś...


DZIŚ...



I TRZYDZIEŚCI LAT WCZEŚNIEJ...




Na dobry znak naszej wyprawy "w przeszłość" ukazały się naszym oczom bociany. Było ich więcej.
Ale takie na lampie rzadko się zdarzają chyba...





JEDEN Z BOCIANÓW WYRAŹNIE NAS ZAUWAŻYŁ...




A dalej potoczyło się tak......................................................................................................................:)))
Dzień pierwszy. Poniedziałek.
































































Moich pamiętników już nie ma. Byłam bezlitosna dla przeszłości w swoim czasie.
Za to moja M. potraktowała przeszłość łagodniej...
I oto przebłysk z 1986 roku, 10go lipca...:)
Z Darłowa oczywiście.






Pozwól światu nazywać cię leniwym, 
gdy nie biegasz wokoło 
jak przestraszony duch.

Po prostu bądź cicho wewnątrz siebie.

Nie kłopocz się wiedzą na temat tego, 
jak rzeczy powinny się wydarzać 
i zwyczajnie zacznij obserwować 
bez uprzedzeń, 
projekcji czy pragnień.

Zauważ jak życie płynie na swój własny sposób. 
Nic tutaj nie jest chaosem, lecz harmonią. 
Ty już jesteś w tym przepływie.


 Mooji




I to tyle części pierwszej. Mam sporo zdjęć i postanowiłam podzielić ten post na dwie części. 
Wtorek i środa za malutką chwilę :)))
:**


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz