czwartek, 29 września 2016

Okna otwarte na oścież

Poniosło mnie.
Na niebiesko mnie poniosło.
W stronę parawanikową...
Taka fajowa forma, coś w zamian kartki na przykład.
Wymiary jednego kwadracika to 10cm x 10cm
Z kredkami zamiast patyczków.
I jeszcze piórka się znalazły. Plus parę serduszek...:))))))))
Parawanik zrobiony od serca jest przecież.
Ach!...

















































- Czym jest samotność?
- (...) To dom bez ścian, same okna, i wszystkie otwarte na oścież.

Edward Stachura





Chyba nie jest to ostatni parawanik. Tak coś czuję w trzewiach :) 
I nie musi być z mandalami, można poszaleć ze stempelkami na przykład... 
Przytulam Kochani...:**

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz