niedziela, 22 stycznia 2017

Czego potrzebuje wyobraźnia...

Dzieńdoberek :))))))))
Miniony tydzień w zdjęciach objawiam światu :)
Zdjęcia robione kolejno każdego dnia.
Rozkręcam się, ale miewam też trudniejsze momenty. A to dopiero styczeń!
Cóż... Wyostrzam uważność, "pracuję" nad wyobraźnią, szukam inspiracji gdzie się da i jakoś się kręci...



16#365 Poniedziałek - W kinowej toalecie... ;) Telefon



17#365 Wtorek - Spontanicznie powstała kompozycja z tego co wpadło w oko w objęciach promieni słonecznych /Aparat



18#365 Środa - Holly i Dako(ta) :) Podczas odwiedzin w UHK Gallery/ Aparat



19#365 Czwartek - Takie tam miłosne snucie.......:D :D Przedwyjazdowe spotkanie u przyjaciółki / Aparat



20#365 Piątek - Moje nowe książkowe nabytki w obiektywie :) Telefon



21#365 Sobota - Stare wysłużone butki doczekały się osobistego portretu :) Aparat
(Uwielbiam czerwone buty)



22#365 Niedziela - Surrealistyczny portret mojego dziecka ;))))))) Aparat
(Jedyna forma, w jakiej zgadza się na foto)




Jak widzisz, wyobraźnia potrzebuje nastrojenia - 
długiego, niewydajnego, wesołego lenistwa, guzdrania
i spędzania beztrosko czasu.

Brenda Ueland



Tak to to, tak to to, tak to to tak :)))))))
Miłej niedzieli życzę :**

1 komentarz: