niedziela, 5 lutego 2017

Prosta pieśń wdzięczności

Szósta niedziela, a piąty tydzień roku w zdjęciach.
W ramach fotograficznego projektu 365 dni, który sobie narzuciłam w tym roku.
Dzisiaj się nie rozgaduję zanadto, bom zmęczona. Wyskakałam się dzisiaj na trampolinach.....:)

Styczeń zamknęłam artystycznym selfie, a luty otworzyłam fotką podwórkowego koteczka.
Oto moje impresje z minionego tygodnia.
Foty robione codziennie.
(co jest warunkiem tego projektu)



30#365 Poniedziałek. Po długiej rozłące...:) / Telefon



31#365 Wtorek. Art Selfie / Telefon



32#365 Środa. Podwórkowy Kot :) / Aparat



33#365 Czwartek. Spoczynek po zakupach. / Telefon



34#365 Piątek. Mandalowanie :) / Telefon



35#365 Sobota. Kompozycja przestrzenna z Kocurkiem :) / Aparat



36#365 Niedziela. W parku trampolin / Telefon




Każdego ranka śpiewam prostą pieśń wdzięczności, której nauczyli mnie moi dziadkowie. Śpiewam ją dla wszystkiego, co żyje i oddycha.

Dhyani Ywahoo




Z tym śpiewaniem to taka przenośnia...:) Chociaż czasami zawodzę :)))))))
... i naprawdę często odczuwam wdzięczność za to co mi dane zostało w życiu...
Ściskam cieplutko:**

1 komentarz: