wtorek, 29 sierpnia 2017

Tylko parę historii

Odwiedziłam Stavanger.
Miejsce, gdzie niegdyś zostawiłam kawałek swojej duszy...
Sama nie wiem, czego spodziewałam się tam znaleźć.
Ostatecznie, jak w cytacie na końcu posta - historie są tylko historiami...
Miasto, okolice i w ogóle cała Norwegia jest piękna!
Pierwszy raz odwiedziłam też Egersund i pewną miłą mieszkającą tam rodzinkę:) (Pozdrawiam Was serdecznie! ♥♥♥)
Mnie, jak zawsze ciągnęło głównie do natury :)
Zrobiłam troszkę zdjęć. Nie wszystkie miejsca obfotografowałam. Jak zwykle poddałam się instynktowi.
Fotorelację podzieliłam na dwie części.
Dzisiaj zatem część pierwsza.






































































































...na szczycie tej półki skalnej moje dziecię usiadło ze zwisającymi w dół nogami...








Bez względu na to, czy jesteś zwycięzcą, czy przegranym w swoim własnym micie, ostatecznie historie są tylko historiami.

Adya




Nie podpisuję zdjęć, bo to takie impresje z podróży raczej, niż rodzaj przewodnika. Nacisk kładę na nastrój, klimat, odczucia...
Kłaniam się nisko i życzę miłego wieczoru :**

cdn.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz