niedziela, 8 października 2017

Miejsce na nieoczekiwane

Czterdziesty tydzień chyli się ku końcowi...
Za chwilkę umknie nam ze słońcem za horyzontem...
Na zawsze.
Nigdy się nie powtórzy...
...czyli Foto Projekt 365 dni prezentuję :)


275#365 Poniedziałek. Deszczyk sobie pada, mokre wieści opowiada... ;) / Telefon



276#365 Wtorek. Kocio nasłoneczniony :) / Aparat



277#365 Środa. Anioł poddania / Aparat



278#365 Czwartek. Październik w kałuży... ) Telefon



279#365 Piątek. Wieczór z lampką różowego wina... / Telefon



280#365 Sobota. Impreza z ogniskiem w roli głównej / Telefon



281#365 Widok z łóżka z pozycji leżącej (kuruję się)  / Aparat





Nie oczekuj, że życie będzie idealne.
Zostaw miejsce na nieoczekiwane.
Wtedy rozczarowanie nie będzie twoim stałym gościem.

Mooji




Ooo, właśnie słońce schowało się za sąsiednim budynkiem... Good bye!
A co u mnie? W sobotę byłam na fajowej imprezie, ale za to przemarzłam bardzo i mam za sobą nie przespaną nockę. Przeziębienie się przypałętało. Znaczy nieoczekiwane przydarzyło się.
 Kuruję się kurkumą z pieprzem cayen, syropem z mniszka i kwasem askorbinowym...
Ściskam ciepło :**

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz