niedziela, 29 października 2017

Narazić się na unicestwienie

Zdjęcia z czterdziestego trzeciego tygodnia z mojego wciąż trwającego foto Projektu 365 dni przedstawiają się dość osobliwie :)))))
Cały czas pozostaję w wieczornym klimacie. Po za niedzielną fotką.
Ogólnie bawię się w przeróbki za sprawą programu Picassa.




296#365 Poniedziałek. Old school'owy Aniołek ;) / Aparat



297#365 Wtorek. Wielka miłość, czyli mandala i ja ;) / Telefon



298#365 Środa. Drzewa cień... ( na budynku Piotra i Pawła;)) / telefon



299#365 Czwartek. Abrakadabra, hokus pokus, jołki połki oraz czary mary :D / Telefon



300#365 Piątek. Moje plastyczne zakupy / Aparat



301#365 Sobota. Przejście.../ Telefon



302#365 Niedziela. Magiczna, klimatyczna wystawa fotografii Renaty Andrusieczko w BRAMIE / Telefon




Tylko w takim stopniu, w jakim możemy
narazić się na unicestwienie, możemy odkryć to,
co niezniszczalne w nas.

Pema Chodron





Jeszcze tylko równiutkie dziewięć tygodni...
...albo aż :))))) ...z moją wybujałą fantazją "artystyczną";)
Przytulaski cieplutkie ślę :**

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz