niedziela, 5 listopada 2017

Gdy prezentujesz się światu...

Czterdziesty czwarty tydzień w zdjęciach prezentuję (się) światu :)))))))
Kolejny w klimacie wieczornym.
...czyli moja wersja foto Projektu 365 dni.



303#365 Poniedziałek. Kocisko <3 / Aparat



304#365 Wtorek. Selfie z kwiatkiem na głowie :D / Telefon



305#365 Środa. Wieczorny spacer na cmentarz / Telefon



306#365 Czwartek. Kasia Nosowska w wywiadzie dla listopadowego Zwierciadła / Aparat



307#365 Piątek. Stojąc na światłach :) / Telefon



308#365 Sobota. Agent 007 zgłoś się :D :D / Telefon



309#365 Niedziela. Wieczorna kompozycja kwiecista :) / Aparat




NIE UKRYWAJ SWEGO ŚWIATŁA POD KORCEM, ŚWIEĆ SWOIM ŚWIATŁEM
Nie możesz oszukać nikogo innego po prostu dlatego, że nie ma nikogo innego. Zawsze oszukujesz siebie. Gdy prezentujesz światu jakiś wizerunek swojego „ja”, bojąc się obnażyć winę i lęk, które leżą tuż pod nim, to nikogo nie możesz w ten sposób nabrać. Umysł jest bowiem pojedynczy. Każdy widzi jedynie odzwierciedlenie własnych myśli. Można więc powiedzieć, że niezależnie od wizerunku, który prezentujesz, nikt cię nie widzi lub inaczej mówiąc: nikogo nie obchodzi, co prezentujesz. Nikogo nie obchodzi ani twoja ukryta wina i lęk, ani twój pozytywny wizerunek siebie. Jeśli obserwuje cię osoba nieprzebudzona, to niezależnie od tego, co byś jej nie pokazał, będzie ona widzieć w tobie tylko projekcję własnych podszytych lękiem myśli o oddzieleniu. Gdy zaś patrzy na ciebie przebudzony umysł, to widzi cię już doskonałym, ponieważ rozpoznaje tylko odzwierciedlenie tego, co jest w nim samym. Dla przebudzonego umysłu nie ma znaczenia, za jak grzesznego lub za jak świętego się uważasz. Patrzy on na wskroś twoich koncepcji i widzi cię takim, jakim naprawdę jesteś.

Kurs Cudów



Cytat zawdzięczam Alince. Dziękuję :)
O, udało się chyba jeszcze z niedzielną datą zdążyć :)
Całuski ślę :**



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz