poniedziałek, 30 stycznia 2017

Jestem bliżej niż cokolwiek

Szukałam niedawno w necie szklanych ozdobnych butelek wszelkiej maści, jako że kocham i zbieram je maniacko :)
I trafiłam na piękne zdjęcia (niestety tylko zdjęcia) kobaltowych piękności...
No i... wiedziałam, że będzie kobaltowa mandala.
Nie jest całkiem kobaltowa, bo takiego idealnego środka nie miałam.

Mandala 30cm x 30cm







































Jestem bliżej
ciebie niż
cokolwiek
co możesz
sobie
wyobrazić.
Jeśli nie możesz 
zobaczyć mnie
w swojej radości,
jeśli nie mozesz
zobaczyć mnie
w swoim smutku,
jeśli nie możesz
zobaczyć mnie
w swojej ciszy - 
Nie możesz mnie zobaczyć
nawet gdybyśmy żyli
w tym samym pokoju.


 Guthema Roba



Posyłam cieplutkie uściski Kochani :**

niedziela, 29 stycznia 2017

Życie warte przeżycia

Niedziela.
Piąta w tym roku :)
I po raz piąty porcja zdjęć cykanych kolejno każdego dnia, co za każdym razem podkreślam, żeby wiadomo było że to projekt 365. Codziennie jedno zdjęcie. Ale żeby nie robić sobie bałaganu na blogu i codziennie wrzucać zdjęcia, zbieram wszystkie z całego tygodnia i całą serią wrzucam na bloga w niedzielę :)
A nie będę zakładać specjalnie po to osobnego bloga. Trochę bez sensu jest dla mnie zakładać bloga tylko na rok. Nie mówiąc już o tym, że pewnie nikt by tam nie zaglądał. No bo jednak blogi są raczej po to, żeby do nich zaglądać no nie?
No dobra. To tak tytułem wstępu.
Tak przy okazji jeszcze dodam, że mało ostatnio wybywałam z domu, więc zdjęcia ogólnie takie domowe raczej. Bo że statyczne to już standard :)
Jest nadzieja, że w przyszłym będzie bardziej różnorodnie. Ale nie zapeszam...





23#365 :))) / Telefon



24#365 Powrót z miasta do domu... / Telefon



25#365 W tracie zawieszkowej foto sesji ;) / telefon



26#365 Moja poranna porcja wody z cytryną i miodem /Aparat



27#365 Kocia kurtyzana rankiem po 7.30 / Aparat



28#365 Butelkowa kolekcja w świetle słońca / Aparat



29#365 Część moich kubeczkowych zbiorów :) / Aparat




(...)
I każdy z nas jest jedynym, niepowtarzalnym egzemplarzem. Takim, którego jeszcze nigdy nie było i już się nigdy nie powtórzy. I składa się na to cała nieskończoność szczegółów, komórek, atomów, odcieni uczuć, ciemne piwnice i świetliste tarasy doświadczeń i przeżyć. 

I nie potrzebujemy nikogo, kto musi to potwierdzać.
Że nasze życia warte są przeżycia.
Że nie jesteśmy tylko twarzą w tłumie.
Że jesteśmy kimś. Pięknym i ważnym.
Przecież tak jest. Po prostu.
Jesteśmy.
Piękni i ważni.
Reszta to pierdolenie.





Ten fragment tekstu podkradłam ze stronki Mentalna Lewatywa, którą serdecznie polecam. Mają świetne przemyślenia "ubrane" w fajną formę :) Są też na fejsbuku, gdzie na nich trafiłam.

A jutro na blogu będzie niebiesko. W wersji kobaltowej. Zapraszam!
Oraz buziole ślę :**


piątek, 27 stycznia 2017

Pozwolić sobie płonąć

Dziwnie, dziwnie...
W krótkim okresie czasu odwiedziła mnie kolejna Bogini.
Szamanka Katarzyna, Bogini Uzdrawiania...
Z gwoździami we włosach!
Ale te gwoździe to trochę jak symbole tych wszystkich "wyjętych" drzazg. kolców i tego co człowieka uwierało. Czyli symbole Uzdrowienia. O.

Będzie jeszcze jedna Bogini. Z bardzo prozaicznego powodu - mam jeszcze jedno płótno w tym rozmiarze. Tylko kiedy ją namaluję,  nie wiem. We właściwym momencie. To pewne.
A ten rozmiar to 25cm x 40cm









































W każdym człowieku jest słońce. Trzeba tylko pozwolić mu płonąć... 

Josef Toman


Zdrówka Kochani życzę ;) 
...i rozpłomienienia słońca w sobie :**

środa, 25 stycznia 2017

Koniec porównywań

Witajcie Wszyscy Wirtualni Wędrowcy :)
...którzy to do mnie trafiliście :)
Dzień dobry :)
Cóż takiego poczyniłam?
Ano zawieszkę z gwoździami...
Trudną do sfotografowania, niestety.
Mocno różowo.
Jakoś tak chyba wyszło nawet mocno za różowo.





































Często to wszystko, co wydaje się nam "nie w porządku" w nas samych, jest tyko wyrazem naszej indywidualności. To jest właśnie nasza wyjątkowość i to, co nas wyróżnia. Natura nigdy się nie powtarza. Od czasu powstania życia na naszej planecie nie pojawiły się dwa jednakowe płatki śniegu ani dwie takie same krople deszczu. Jedna stokrotka różni się od drugiej. Nasze linie papilarne są różne i my jesteśmy różni. Mamy być różni. Z chwilą gdy to zrozumiemy, skończy się porównywanie i współzawodnictwo. Próba bycia takim samym jak inni wypala naszą duszę. Przybyliśmy na tę planetę, by wyrazić, kim jesteśmy.


Louise L. Hay





Miłych cieplutkich chwil życzę :**
Oraz milutko pozdrawiam!

poniedziałek, 23 stycznia 2017

Poczuj moc, która przychodzi

Twórczy instynkt poprowadził mnie w nowy kierunek.
Powstała Diana, Szamanka, Bogini Kreatywności i Uwolnienia.
25cm x 40cm

Jest to raczej odskocznia między mandalowa, nie sądzę, żebym malowała je masowo.
Nie wykluczam, że nie będzie tych Bogiń więcej, ale... ale... Może czasem?




































Pasja to energia.
Poczuj moc, która przychodzi, gdy skupiasz się 
na tym, co daje ci radość.

Oprah Winfery




No to mnie poniosło. A już zapomniałam, jak się maluje, co innego niż koła... Inna sprawa, że kompletnie nie czuję potrzeby malowania innych motywów, niż koła właśnie.
No... Chyba że jakiś Anioł popuka mnie w ramię, albo Bogini jakaś...
Ściskam cieplutko :**

niedziela, 22 stycznia 2017

Czego potrzebuje wyobraźnia...

Dzieńdoberek :))))))))
Miniony tydzień w zdjęciach objawiam światu :)
Zdjęcia robione kolejno każdego dnia.
Rozkręcam się, ale miewam też trudniejsze momenty. A to dopiero styczeń!
Cóż... Wyostrzam uważność, "pracuję" nad wyobraźnią, szukam inspiracji gdzie się da i jakoś się kręci...



16#365 Poniedziałek - W kinowej toalecie... ;) Telefon



17#365 Wtorek - Spontanicznie powstała kompozycja z tego co wpadło w oko w objęciach promieni słonecznych /Aparat



18#365 Środa - Holly i Dako(ta) :) Podczas odwiedzin w UHK Gallery/ Aparat



19#365 Czwartek - Takie tam miłosne snucie.......:D :D Przedwyjazdowe spotkanie u przyjaciółki / Aparat



20#365 Piątek - Moje nowe książkowe nabytki w obiektywie :) Telefon



21#365 Sobota - Stare wysłużone butki doczekały się osobistego portretu :) Aparat
(Uwielbiam czerwone buty)



22#365 Niedziela - Surrealistyczny portret mojego dziecka ;))))))) Aparat
(Jedyna forma, w jakiej zgadza się na foto)




Jak widzisz, wyobraźnia potrzebuje nastrojenia - 
długiego, niewydajnego, wesołego lenistwa, guzdrania
i spędzania beztrosko czasu.

Brenda Ueland



Tak to to, tak to to, tak to to tak :)))))))
Miłej niedzieli życzę :**

sobota, 21 stycznia 2017

Co, jeśli...

Taka sobie mandala powstała...
40cm x 40cm
Piaskowo żółte brązy z odrobiną niebieskiego :)

Lubię ją.
Powstawała nocą przy muzyce i dźwiękach uzdrawiających słowiańskich mantr.











































Co, jeśli naszą religią jest każdy z nas.
Jeśli naszą praktyką jest nasze życie,
Jeśli modlitwą, nasze słowa.
Co, jeśli  świątynią jest Ziemia.
Jeśli lasy są naszym kościołem.
Jeśli świętą wodą - rzeki, jeziora i ocean.
Co, jeśli medytacją są nasze relacje.
Jeśli nauczycielem jest życie.
Jeśli mądrość jest samopoznaniem.
Jeśli miłość jest centrum
naszego istnienia.

Ganga White




Miłego dnia życzę :**