czwartek, 3 października 2019

Przekroczyć otchłań...

Niebieskości, zielenie i turkusy w kolejnej poprawionej monotypii.
70cm x 60cm
Jak poprzednie mandale, tak i tutaj wyodrębniłam ją z tła, no i dokleiłam i pomalowałam piękne duże pióra.
Ta mandala była dla mnie wyzwaniem, bo jak zagessowałam poprzednie, ciemne tło pomyślałam, że zepsułam całość. Trochę się nakombinowałam, żeby dobrze wyszło. Albo raczej tak, jak chcę...
Trochę morsko, trochę indiańsko, trochę buddyjsko...
























Umysł tworzy otchłań,
serce ją przekracza.

Nisargadatta Maharaj




Takie piękne zdanie znalazłam!
Przekroczenia własnej otchłani życzę :**

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz