niedziela, 24 listopada 2019

Gleba na mech

Dzisiejsza  piękna koniunkcja Jowisza z Wenus zamanifestowała się dla mnie w lesie.
Z moją M. wybrałyśmy się na spacer.
Nałapać jonów ujemnych, naoddychać leśnym powietrzem i zmyć z siebie trochę miasta.
Oraz poświrować z brzozami i glebnąć się w listopadzie na mokry mech...
No i koniecznie jeszcze uwiecznić to wszystko aparatem.
Wszyscy moi Tuzaglądacze wiedzą przecież, że uwielbiam pozować!...
I tradycyjnie już dzielę się swoim wariactwem z całym światem.















































































Nigdy nie jest za późno,
Nigdy nie jest za wcześnie.
TERAZ przyłóż ucho do serca
i śpiewaj Swoją melodię!

maugo rosa




Las nawet w listopadzie jest piękny, prawda? Wyśpiewałam, wybiegałam i wytańczyłam leśną, listopadową wersję swojej melodii...
Dziękuję Dostojny Lesie, dziękuję Melancholijny Listopadzie, dziękuję moja Kochana M.!
Zachęcam serdecznie Kochani, śpiewajcie pieśni swoich stęsknionych serc! :**

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz