czwartek, 5 grudnia 2019

Ludzie Drogi...

Zapraszam ponownie w odwiedziny do Magicznego Ogrodu.
W odsłonie grudniowej.
Ostatnie dni tam krążyłam i się nasycałam jego swawolną dzikością.
To samo miejsce, ale zawsze można widzieć je inaczej.
Dostrzec inne szczegóły. Inne światło. Cienie.
Jakiś inny pomysł na zdjęcie.
Oraz tym razem - kwiatki w grudniu.



































































Ludzie Drogi,
którym tajemnica
jest już znana,
ukryci są przed wzrokiem
ciasnogłowych.

Jak na ironię,
każdy, kto Boską Rzeczywistość rozpoznaje,
mam w swym posiadaniu
najczystszy rodzaj wiary -

wtedy jednak wierzący
okrzykną go heretykiem.

Rumi




Zdjęcia trochę obrabiałam, bo były robione aparatem w telefonie i w stanie surowym aż prosiły się o może nie retusz, ale żeby je lekko "podciągnąć" kolorystycznie. Różu nie udało mi się za bardzo zneutralizować. Próbowałam, ale mam do dyspozycji jedynie program Picassa, a więc możliwości ograniczone.
Ale za to znowu miałam okazję wdzięczyć się do obiektywu ;)))))))
Uściski cieplutkie ślę:**


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz