środa, 26 lutego 2020

Tętniące życie samotności

Wybrałam się dziś do lasu.
Z koroną i z różdżką w plecaku.
Poodkrywać Ducha ukrytego w naturze...
...z nadzieją, na to, że usłyszę szept ukryty w milczeniach...
Pobawić się w elfa.
Poczarować.
No i ... no i w końcu chciałam przedstawić duszkom natury moją nową koronę...:)

















































































Czym jest samotność, zaczynamy rozumieć, słysząc

milczenie rzeczy. Uświadamiamy sobie wówczas, że każdy
przedmiot z osobna ma własny oddech, tajemnicę - umarłą
w kamieniu, a przebudzoną w roślinie - rytm ukryty,
albo przejawiony, całego bytu. Dziwna tajemnica samotności
polega na tym, że nie istnieją dla niej istoty bez
duszy. Wszystkie rzeczy mają własną mowę, którą nasza
inteligencja rozszyfrowuje w nieporównywalnych z niczym
milczeniach. Samotności palące, w których wszystko jest
życiem ... Duch śpi w naturze i śni. Chciałbym tłumaczyć
sny roślin.
Także cienie mają własne, niewytłumaczone życie.
Zbyt mało na świecie żyło poetów. Tyle rzeczy pozostało
zamkniętych w samych sobie, obcych własnemu sensowi.
Kto mógłby je ocalić na tych rozłogach samotności,
tożsamych ze światem?

 E.Cioran






Mój aparat nie radzi sobie z ostrością, ale myślę, że chociaż klimat leśnego spaceru udało się pokazać na zdjęciach. 
Moja wyobraźnia jest nienasycona... Może ja pochodzę z jakiejś innej, Hobbitowej planety? Może odzywa się we mnie tęsknota za domem?
Uściski Kochani :**

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz