niedziela, 1 marca 2020

Z roli aktora do roli widza

Witaj kolejny marcu!
Który to już marzec w moim życiu?
Ano pięćdziesiąty... Ale do urodzin jeszcze parę miesięcy mi zostało.
Ten rozpoczęłam spacerkiem za miastem. Bez aparatu.
Nie zamierzałam dzisiaj robić zdjęć. Chciałam tylko popodziwiać piękny świat.
I nie wytrzymałam.
Kadry same pchały się w (telefoniczny) obiektyw.
Serwuję więc opowieść o żywym w dotyku, powalonym dawno pniu.
Ileż żywych, organicznych obrazów się w nim mieści!..
No a w drugiej części sama się wepchałam w obiektyw ;))))))))))))

( Bazie są zerwane tylko z uciętej przez kogoś gałęzi.)















































































(...) przestań walczyć z własnym cieniem, a w istocie z samym sobą i ze swoim własnym umysłem. Uda się, jeśli tylko przejdziesz z roli aktora do roli widza i przestaniesz grać we własnym filmie, a zaczniesz go oglądać.

Adam Garbiński
Z recenzji książki Singera A.Michaela, Niekrępowana dusza





Niechaj ten marzec będzie dla nas łaskawy, pomimo kiepskich prognoz. Nie poddawajmy się lękom i histerii serwowanej przez media. Jak to się mówi, tylko spokój może nas uratować.  Hihihiihi...
A i poczucie humoru i dużo się śmiechu się w sam raz nada :DDDDD
...czego Wam Kochani i sobie życzę :**


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz