poniedziałek, 4 marca 2024

Z niepewnością...

I znowu mnie trochę nie było.
Ale tym razem nie był to dla mnie jakiś twórczy projekt.
...a zwyczajny brak czasu i weny.
Nie żebym nie miała pomysłów, bo tych mi nie brakuje, ale jakoś nie ogarniam ostatnio.
Dopiero teraz udało mi się machnąć taką niewielką, mandalo podobną pracę drewienkową.
60cm x 30cm
Szary błękit z karmazynem.














Rozwijajmy umiejętność radzenia sobie z niepewnością, bo ona towarzyszy nam zawsze.

Gabor Mate


Dobrego tygodnia Kochani:**

niedziela, 25 lutego 2024

Niegasnąca miłość...

Heloł Kochani!
Jak zapewne wiecie, według chińskiego kalendarza mamy rok Drewnianego Smoka.
A sekretnym przyjacielem Smoka jest Kogut.
Kogut jest więc talizmanem na ten rok, chroniącym i odganiającym negatywne energie.
No i sobie zmajstrowałam takiego kolorowego Kogucika.
Oto proszę Szanownego Państwa Kogutek Kokoszkin, prawdziwy pierzasty piękniś!
Drewienka, piórka, kawałek czerwonego papieru i farby akrylowe.
39cm x 39cm













Niegasnąca miłość płonąca w głębi serca chroni esencję mocy istnienia, nawet gdy wokół panują zgliszcza.

C.P. Estes
Odrodzenie Silnej Kobiety



Ten kogutek dość nieoczekiwanie do mnie przyszedł. To taki pojedynczy przypadek, więcej ich raczej nie będzie, ale fajny to był eksperyment.
Cudowności:**

piątek, 23 lutego 2024

W żywej ciszy...

Przyszedł do mnie jeszcze jeden Duszek.
Tajemniczy bardzo.
I ulotny, jak życie.
Przyszedł, żeby przypomnieć, skąd przychodzimy i dokąd wracamy i że jesteśmy tu tylko na chwilę...
... przypomnieć, czym w swej istocie jesteśmy...
I nie chodzi tu o żadną tak zwaną wiedzę, teorie czy koncepty.
Cytując słowa Nisargadatty - "Pamiętaj, że jesteś. To twój jedyny kapitał. Obracaj nim, a zyski masz gwarantowane"...

Oto Duszek Fernandino, Wielbiciel i Praktyk Pustego Umysłu, Przybysz z Wewnętrznych Przestrzeni Kwantowych.
Właściwie to nie miał imienia, ale pozwolił się tak nazwać ;)))
A skojarzył mi się z byczkiem Fernando!
I czerwień jako życie wyłaniające się skądś...
Skąd?...















Jedyną prawdą jest promieniowanie bycia w żywej ciszy.

Śri Anirwan
Żyć w sobie
Nauki baula


Uściski cieplutkie ślę:**

niedziela, 18 lutego 2024

Grać przez długi czas...

Witajcie ludzie i ludziska!
Niechaj pozdrowione będą wszelkie ludy, a nawet ludziki;)))
Duszka przybyła!
Dobroduszna Duszka Dobrodeja, Ocieplająca Serca, oraz Dobro Czyniąca.
Taka całkiem, milutka, cieplutka i dość osobliwa istota.
Przedstawiam ją więc!














Czasami musisz grać przez długi czas,
żeby być w stanie zabrzmieć jak ty.

Miles Davis


Obiecywałam, że będę częściej, ale znowu moje czółki gdzieś w strony włóczkowe mnie targają...
Więc nie wiem...;)
Buziaki:**

czwartek, 15 lutego 2024

Samotny i swobodny...

Witam serdecznie po dłuższej przerwie:)
Nie próżnowałam.
Igłą i nitką, oraz sznurkiem tkałam swoje wizje.
Z odrobiną koralików.
Wszystko w kolorze krwistej czerwieni na białym tle.
Dostałam kiedyś biały, damski garnitur. Długo nie miałam na niego pomysłu.
Aż gdzieś w oparach wyobraźni zobaczyłam te czerwone nici, rozprzestrzeniające się niczym układ krwionośny i już wiedziałam, co zrobię.
Musiałam tylko mieć czas.
Na pierwszy ogień poszła marynarka.
Ale na spodnie też przyjdzie kolej. (Tylko jeszcze nie wiem, kiedy.)
Istniało przy tym też pewne ryzyko.
Nie miałam pojęcia, czy te nici i sznurki nie puszczą farby w praniu...
Ale nie puściły!
Noo, ostatecznie byłby dodatkowy efekt w postaci różowych zacieków ;)))

Zdjęcia ( a zrobiłam ich dużo) tradycyjnie robię sama, więc również tradycyjnie są kiepskiej, a nawet bardzo kiepskiej jakości.
Z pewnością, w co głęboko wierzę, będzie jeszcze okazja na na bardziej profesjonalną sesję.


































































Oddałem się mocy, która kieruje moim losem, nie mam nic, więc niczego nie muszę bronić, nie ma we mnie myśli, więc dlatego widzę, nie boję się niczego, więc pamiętam siebie. Samotny i swobodny przemknę za plecami Orła i stanę się wolny.

Carlos Castaneda
Dar Orła



Na kolejny post już nie będzie trzeba tak długo czekać. Może parę dni. Na razie - myślę, że będę znowu ciut częściej, aż znów nie wpadnie mi do głowy szalona, pracochłonna wizja.
Uściskuję Kochani:**

wtorek, 30 stycznia 2024

Paść twarzą w ramiona życia...

Wydziergałam kamizelkę.
Kamizelkę pierzastą oraz dziurawą w kolorach multi.
Na szydełku.
Radosne Wdzianko.
Antydepresant.












































To niesamowite uczucie zrelaksować się, po prostu pozwolić życiu być, odpuścić i paść twarzą w ramiona życia, wiedząc, że wszystko, czego potrzebuję, pojawi się. Wszystko, co muszę zrobić, to nic innego, jak tylko to, co przychodzi mi naturalnie. Po prostu bycie otwartym zaproszeniem do tajemnicy ujawnia potok wiadomości. Zawsze jest tutaj.

Amaya Gayle Gregory



Teraz moje poczynania w czasie wolnym obrały kierunek tekstylny;) Nie koniecznie tylko szydełko.
A że to czasochłonne, to i nie wiem, kiedy skończę. Noo, chyba że w międzyczasie jakiś duszek przysiądzie na ramieniu... Ale to już trudno przewidzieć.
Uściskuję:**