ETYKIETY

album (42) altered book (10) amulet (7) anioł (1) art journal (49) atc (2) badylki (22) biżuteria z drewna (1) bransoleta (3) butelka (2) candy (6) czapka (14) datownik (2) domek (1) drzewo (1) duszki (18) eksperymentalnie (177) farby do tkanin (2) glinka (10) inne (16) kapelusz (4) kartka (134) kokosznik (1) kolaż (78) koperta (1) kot (81) książka (8) land art (2) LO (14) lusterko (2) makrama (12) Mandala (736) maska (1) meander book (10) moje wewnętrzne drogowskazy (4) monotypia (17) na głowę (69) naszyjnik (65) okulary (25) parawanik (5) pas (5) pędzel (11) plecak (2) pocztówka (11) prezent (1) pudełeczko (43) radosne wdzianka (36) ramka (21) recykling (1) sukienka (11) szycie (32) szydełko (54) tag (29) tekstile art (2) torebka (1) tryptyk (1) upcykling (102) wianek (31) wieniec (1) wierszożurnal (50) wymiana (8) wyzwanie (1) wyzwanie fotograficzne (2) Zakładka (9) Zawieszka (71) zdjęcia (129) życiowo i filozoficznie (121)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą upcykling. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą upcykling. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 lipca 2026

Jestem mądrością niepewności...

Oto kolejny naszyjnik z papieru.
Z dodatkiem sznurka oczywiście.
Jakoś tak ten papier został ze mną na dłużej chyba.
Bo zrobiłam jeszcze jeden naszyjnik oprócz dzisiejszego, który również za jakiś czas pokarzę.
Nieskończone są możliwości papieru.
Życia by zabrakło na wszystkie warianty...
Ale na ile będę mogła, na tyle sobie poszaleję ;)
Dziś papier z turkusem i odrobiną złota.



























(...) Jestem mądrością niepewności. Inaczej mówiąc, moja moc leży w uznaniu faktu, że bezpieczeństwo nie istnieje, że nie ma niczego, na czym można polegać. Wszystko jest przemijające, nawet to, co wydaje się najbardziej solidne, podlega nieustającej zmianie. Sądzimy, że można się zdać na coś na zewnątrz nas albo wewnątrz nas, ale poprzez głębokie urzeczywistnienie odkrywamy zasadniczy brak bezpieczeństwa i pewności.

Dennis Genpo Merzel
Big Mind



I na dzisiaj to tyle, Kochani.
Niechaj moc będzie z Nami :**

poniedziałek, 27 lipca 2026

Patrz tylko...

Drugi kolażyk z serii słonecznych wschodów prezentuję.
Ze starych kalendarzy.
W formacie A4 są te kolażyki.
Z ramką i passe partout.
Abstrakcyjnie, rzecz jasna.















Patrz tylko -
a pewnego dnia zobaczysz.

A. de Mello




Kolażyków słonecznych będzie ciąg dalszy. Ale z przerwą na coś innego jeszcze.

Pozdrowienia słoneczne!:**

piątek, 24 lipca 2026

Czego pragnie twoje serce...

Dostałam dwa piękne stare kalendarze.
Ze wschodami słońca.
Dziękuję <3
A jest to idealny materiał na kolaże.
Z przesłaniem.
No i się pobawiłam.
Na początek zrobiłam dwa.
Dziś pokazuję pierwszy.
















Niech da ci wszystko, czego pragnie twoje serce,
i każdy twój zamysł niech wypełni.

Psamów 20:4



Drugi za niedługo.

Uściskuję:**

niedziela, 19 lipca 2026

By zdobyć szczęście...

Uszanowanko Drodzy ;)
Jakimś sposobem przedziwnym udało mi się przeobrazić dwie pary okularków.
Użyłam papieru ze starego podręcznika do języka francuskiego oraz drucika i sprężynki ze starego kalendarza.
Plus parę maźnięć złotą farbą.
Aaa, i jeszcze fragment formy od jajek.
Nooo.
Takie tam okularsy szalonej twórczyni.








































Mistrz zauważył: "szczęście jest jak motyl. Ścigaj je, a umknie ci. Usiądź spokojnie, a spłynie na twoje barki".

"Co mam zrobić, by zdobyć szczęście?"

"Przestań je ścigać"

"Czyż więc niczego nie mogę zrobić?"

"Możesz spróbować cicho usiąść - jeśli się na to zdobędziesz!"


A. de Mello
Minuta nonsensu




Coś tam ostatnio dłubię sobie twórczo. Raczej drobiazgi.
Będę po kolei wrzucać w okolicach następnego weekendu. 

Buziole słoneczne ślę:**


niedziela, 5 lipca 2026

W przyjmowaniu Tego Co Jest

Dzień dobry wieczór :)
Oto drugie twory biżuteryjne z papieru.
W skromniejszej wersji.
Zrobione specjalnie na miniony wernisaż.
Z różowym sznurkiem tym razem.
Naszyjnik, okularki i dwie skromne, proste bransoletki z kilkoma kamyczkami -
- turmalinem, rubinem i kamieniem rzecznym.








































Bez deklaracji, bez obietnic
w przyjmowaniu Tego Co Jest
rozpuszczam wszelkie oczekiwania umysłu
bo ufam całkowicie prowadzeniu Serca
Ono WIE, ja nie wiem nic.

Nulina



Tym to sposobem spróbowałam czegoś nowego. Może kiedyś jeszcze coś z papieru utworzę. Kto wie, którędy owędy poprowadzi mnie Serce...
Buziaki ślę:**

środa, 1 lipca 2026

Wizja tak ekscytująca...

Dnia pewnego zawołał mnie konkurs.
Konkurs na biżuterię z papieru z recyklingu, organizowany przez przez Fundację Natura i Sztuka we współpracy z Galerią Papieru oraz Manufakturą Papieru Czerpanego.
Jako że lubię poeksperymentować z materią, postanowiłam wziąć udział.
Moja praca przeszła pierwszy etap i wzięła udział w wystawie, którą można obejrzeć do 25 lipca w Galerii Papierówka w Warszawie na starym rynku, przy ulicy Podwale 17
Można tam zobaczyć, jakie cuda mogą powstać z papieru!
Byłam i na własne oczy widziałam.
Dziękuję za wspaniałą przygodę :)

Aaa, moja praca nosi tytuł "Przebudzenie Lilith".





































Stwórz dla siebie wizję tak ekscytującą, abyś nie miał czasu na angażowanie się w destrukcyjne aktywności.
Życie naprawdę może być pełne radości, wystarczy tylko podjąć wysiłek, wstać i spróbować.

Damian Sobański



Było to bardzo inspirujące doświadczenie!
Mam jeszcze jeden papierowy komplet w skromniejszej wersji, który za jakiś czas również pokażę.
Uściski serdeczne ślę:**