ETYKIETY

album (42) altered book (10) amulet (7) anioł (1) art journal (49) atc (2) badylki (22) biżuteria z drewna (1) bransoleta (1) butelka (2) candy (6) czapka (14) datownik (2) domek (1) drzewo (1) duszki (18) eksperymentalnie (175) farby do tkanin (2) glinka (10) inne (16) kapelusz (4) kartka (134) kokosznik (1) kolaż (76) koperta (1) kot (81) książka (8) land art (2) LO (14) lusterko (2) makrama (12) Mandala (732) maska (1) meander book (10) moje wewnętrzne drogowskazy (4) monotypia (17) na głowę (69) naszyjnik (62) okulary (22) parawanik (5) pas (5) pędzel (11) plecak (2) pocztówka (11) prezent (1) pudełeczko (43) radosne wdzianka (36) ramka (21) recykling (1) sukienka (11) szycie (32) szydełko (54) tag (29) tekstile art (2) torebka (1) tryptyk (1) upcykling (96) wianek (31) wieniec (1) wierszożurnal (50) wymiana (8) wyzwanie (1) wyzwanie fotograficzne (2) Zakładka (9) Zawieszka (71) zdjęcia (127) życiowo i filozoficznie (119)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szydełko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szydełko. Pokaż wszystkie posty

piątek, 30 stycznia 2026

Choćby i długie...

Oto, proszę ja Państwa - szalik.
Długi dość.
Szaro czerwony.
Spłynął radośnie z szydełka.
Misją jego żywota jest dawanie ciepełka szyi mojej ciepło- lubnej;)
Albo może chronienie przed zmarznięciem brzmi prawdziwej?...
Do kompletu z pióropuszową czapencją.
Rękawiczki już sobie daruję.
Kupiłam czerwone, z wełenką.
No i jest komplecik, antydepresant zimowy.
A że zima wróciła, to się ponosi jeszcze.


















































Życie, choćby i długie, zawsze będzie za krótkie.

Wisława Szymborska


Uściskuję cieplutko:**

czwartek, 22 stycznia 2026

Usprawiedliwienie życia...

A już miałam ich nie robić...
No i sobie mogę postanawiać, hihi..
Który to już, to nie wiem. straciłam rachubę.
Tak, wydziergałam kolejny pióropusz.
Jakoś tak mi się zachciało w tych szarościach z czerwienią.
Nawet sobie szare butki kupiłam do niego.
Żeby pasowało.
I jeszcze szaliczek będzie.
Lubię być nienormalna :)))))




















































Śmiech to jedyne usprawiedliwienie życia... Wielkie usprawiedliwienie życia...

Emil Cioran


Śmiejmy się proszę Państwa, śmiejmy...;)
:**

niedziela, 4 stycznia 2026

W ciszy istnienia...

Dzień dobry wieczór Kochani.
Oto nowe wdzianko, wdzianko z cyklu "r a d o s n e".
Wydziergałam je na szydełku.
W końcu udało mi się stworzyć coś nowego.
Szarości w połączeniu z czerwienią.
W stylu absolutnie niepowtarzalnym.

Zatem rok 2026 rozpoczynam dzierganiem.
Jeśli czas pozwoli to mam jeszcze kilka pomysłów.










































Pozostawaj pusty i patrz jak twój dzień rozwija się w ciszy istnienia.

Mooji




Cieszę się ogromnie, że mi się w końcu coś wydziergało. 
Oraz uściski ślę ogromne:**

poniedziałek, 7 kwietnia 2025

Kwitnienie pustki...

Tadam...Tadam!
A oto efekty moich ostatnich ponad dwóch miesięcy dziergania.
Mój pierwszy kocyk!
Nooo, już nie mój.
Wymiary około 110cm x 205cm.
Z piórami, zamiast frędzli.
Został zrobiony dla przyjaciółki. Z wdzięczności za pewną ważną przysługę.
Taka wymiana barterowa.
Nie wiem, czy to w ogóle nie jedyny taki koc, bo to jednak pracochłonny projekt.
Największa rzecz, jaką zrobiłam!
Ale fakt - jaka satysfakcja!

Zdjęcia zrobiłam w plenerze.
Przy okazji ostatniego wypadu nad Inę, za miasto.
Wcieliłam się również w Kocykowego Potwora...
Zbliżeń szczegółowych nie robiłam, bo nikogo do kocykowego zlecenia nie zachęcam ;)





















































Wszystkie rzeczy na świecie są kwitnieniem pustki.

Dōgen



W kolejny tydzień ziemskiego życia wkraczam i dobrego tygodnia wszystkim życzę!
:**