piątek, 11 września 2026

Kiedy bierzesz swój oddech...

Halo, halo,
Tu mandala. 
40cm x 40cm
Turkusy rozbielone.
Rozanielone.




 











Dokładnie w tej chwili, kiedy
ty bierzesz swój oddech, jakaś osoba
bierze swój ostatni... Dlatego przestań
narzekać, otwórz oczy i skorzystaj
z tej chwili możliwie najpiękniej.

Nitya


Czasem przychodzą jeszcze mandale farbą malowane. Niech więc idą ze swoim przesłaniem w świat daleki.
Uściski ślę turkusowe:**

poniedziałek, 7 września 2026

Pośród świata i ludzi...

Hejoooo :)
Drewno, badylki i mandale w jednym.
Z drucikami.
A nawet guzikami.
Fantazyjna laska szamańska.
Z naciskiem na fantazyjna.
Lubię pofantazjować sobie...
Zdjęcia zrobione w lesie.
Nie są już tak wyraziste jak zdjęcia z plaży, ale cóż...
No cóż.
Nie mieszkam na plaży;)































































Kiedy podążasz tą drogą bądź gotów na to,
że większość ludzi cię nie zrozumie.
Ceną zrozumienia jest niezrozumienie.
Idź sam pośród świata i ludzi.
Bądź szczęśliwy i wolny.

Nitya


Dobrego tygodnia Kochani:**

sobota, 5 września 2026

To, co przed nami...

Dzień dobry wieczór:)
Pozostaję wciąż w temacie badylkowym.
Nie wiem, jak skategoryzować ten twór...?
Może też rodzaj laski szamańskiej?
W formie bardziej ozdobnej?
Środek to mandala z drucików na szydełku.
Plus takie tam kombinacje drewienkowe z turkusowym sznurkiem.
Twór ów powstał też już trochę wcześniej.
Miał sesję plażową nawet.
Prezentacja przypadła na dzisiaj.




































Wszystko, co możemy zrobić,
to to, co jest przed nami.

J.R.R. Tolkien


Zaczął się wrzesień, praca i powrót do codziennego rytmu.
Ale i tak wykradam z czasu ile się da, żeby móc cokolwiek sobie tworzyć.
No i coś się wciąż tworzy. Wciąż eksperymentuję.
A jeszcze coś tam czeka na swoją foto sesję.

Pozdrawiam serdecznie moich Tuzaglądaczy!

poniedziałek, 31 sierpnia 2026

Trochę światła z ciemności...

Jeszcze jeden, ostatni naszyjnik z papieru prezentuję.
Trochę przeleżał, albo raczej przewisiał czekając na swoją kolej.
Aż zabrałam go na ostatni wyjazd nad morze, żeby zrobić kilka zdjęć.
Nie ma to jak nadmorski klimacik ;)
Plus kilka zdjęć z domu.

































Czy możemy zrobić coś więcej,
niż zrobiły nasze matki niosąc nas w
mroźny dzień
do gniazda i wydziobując nam trochę światła z ciemności

Julia Szychowiak



Kończy się mój wakacyjno urlopowy czas, za progiem wrzesień...
Ale mam jeszcze parę rzeczy do pokazania, póki coś nowego zrobię.

Dużo światła życzę:**

sobota, 29 sierpnia 2026

Prawie tak, jak anioł...

To był ostatni sierpniowy dzień spędzony na plaży.
Zanim wyszłam z domu jakoś tak instynktownie wrzuciłam do plecaka nożyczki i sznurek.
Nie wiedziałam, po co.
Dopiero w drodze myślałam sobie jak to można wykorzystać plażowo?...
I wpadł mi pewien pomysł, tyle że nie wzięłam pod uwagę siły wiatru...
Chciałam zawiesić pióra pomiędzy badylkami, żeby tak delikatnie dyndały sobie...
Ale nie. Szybko za to okazało się, że w sznurek w pionie pięknie je prostuje zgodnie z ruchem wiatru!
I tak powstało skrzydło!
Najpierw oczywiście uzbierałam pióra i badyle.
Potem jeszcze piórkowe drzewko powstało, ale już mnie tak nie ujęło jak to skrzydło...
Od razu przypomniała mi się piosenka Maanamu -
"Mam tylko jedno skrzydło
To prawie tak jak anioooooł" - tak sobie śpiewałam już do wieczora :)))))












































































Mam tylko jedno skrzydło
To prawie tak jak anioł
A Ty masz skrzydło drugie
Rośnie u Twoich ramion

Gdy staniesz przy mnie blisko
I mocno mnie przytulisz
Bez trudu popłyniemy
Prosto w wysokie chmury

(...)

To będzie nasza pierwsza
Komunia bez końca
Przytul mnie tylko mocno
Lecimy do słońca

(...)

Maanam
Fragm. utworu "Anioł"



No i tak powoli sierpień dobiega końca...
Cudowny, szalony to był miesiąc, pełen słońca i morza...
Dla mnie - oczywiście :)
Słońca Kochani, dużo słońca jeszcze życzę:**