piątek, 17 lipca 2026

W wewnętrznym Bezruchu...

Mandala miedziana.
Z bielą.
40cm x40cm

W realu biel jest bielsza.


















Ktoś, kto nie dotknął wewnętrznego Bezruchu,
zagubi się w Ruchu.

Sadhguru


Uściski cieplutkie ślę:**

niedziela, 12 lipca 2026

Gdzie ścierają się granice...

Do lasu!
Do lasu mnie zawołało!
Pochodzić sobie szczęśliwie pośród drzew majestatycznych...
A i po łące pobiegać w podskokach jak dziecko...
Poczuć choć namiastkę wolności od wszelkich systemów matrixa...
W bezludnych miejscach...
Nikogo nie spotykać, tylko wiatr poczuć we włosach...
Pogapić się w chmury i biedronki na kłosach...
Mam takie zapotrzebowanie dość regularnie. O.



































































Na polach, gdzie się ścierają granice
Nieba i ziemi, i gdzie perspektywy
Nieodgadnione kryją tajemnice -
Jestem szczęśliwy.

Kazimierz Wierzyński 
(fragm.)


Ja też :)))

Cudowności życzę:**

sobota, 11 lipca 2026

Uwolniony ciężar lęku...

Serdeczności weekendowe Kochani :)
Z mandalką przybywam.
Taką subtelną, na złoto. 
Z bielą w tle.
40cm x 40cm




















Wypłacz uwolniony ciężar lęku
Dwa motyle podtrzymują dla ciebie ciężar światów
a ja wkładam twoją łzę w te słowa:
Twój lęk obrócił się w lśnienie

Nelly Sachs
tłum. Ryszard Krynicki



Mandalki są dwie, druga niebawem.

Uściskuję:**


niedziela, 5 lipca 2026

W przyjmowaniu Tego Co Jest

Dzień dobry wieczór :)
Oto drugie twory biżuteryjne z papieru.
W skromniejszej wersji.
Zrobione specjalnie na miniony wernisaż.
Z różowym sznurkiem tym razem.
Naszyjnik, okularki i dwie skromne, proste bransoletki z kilkoma kamyczkami -
- turmalinem, rubinem i kamieniem rzecznym.








































Bez deklaracji, bez obietnic
w przyjmowaniu Tego Co Jest
rozpuszczam wszelkie oczekiwania umysłu
bo ufam całkowicie prowadzeniu Serca
Ono WIE, ja nie wiem nic.

Nulina



Tym to sposobem spróbowałam czegoś nowego. Może kiedyś jeszcze coś z papieru utworzę. Kto wie, którędy owędy poprowadzi mnie Serce...
Buziaki ślę:**

piątek, 3 lipca 2026

Siedzieć radośnie...

Nadmorską wyprawę prezentuję.
Radośnie, z kawką na plaży - tradycyjnie.
Wprawy były dwie.
Pierwszą uwieczniłam, drugą nie, gdyż spędziłam ją w wodzie w zderzeniu z falami :))) 
Pierwszy dzień nieco pochmurny, ale ciepły.
Drugi słoneczny, nawet się opaliłam. O.











































































Dobre życie nie oznacza luksusu.
Dobre życie oznacza, że nawet siedząc
na kamieniu, umiesz siedzieć Radośnie.

Sadhguru


Uściskuję Radośnie!:**