Siemanko Tuzagądacze mili moi :)
Dzień trzeci plażowych opowieści, niedziela.
Dzień mglisty, nieoczywisty.
Niczym zatopienie w nicości...
Wszechogarniająca cisza chwytająca miłośnie...
Tak wiele rzeczy staje się pięknymi,
kiedy naprawdę patrzysz.
Laura Oliver
I jeszcze jeden post z tej wyprawy będzie, ostatni.
Tymczasem uściski cieplutkie ślę:*



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz