poniedziałek, 21 września 2015

Przesłanie poza słowami

Heloooł :)
Ostatnio przybywam późną porą...
Dzisiejszą późną porą przybywam z...butelką!
Szuflada zaprasza we wrześniu na nowe wyzwanie - Otwórz szufladę - Butelka.
Moja butelka nie leżała w szufladzie, tylko w szafce pod zlewozmywakiem w kuchni, ale za to farby, których użyłam do jej pomalowania ukryte były w głębokich czeluściach szuflady...
Tak, kiedyś malowałam na szkle. To było dawno, w czasach przedblogowych :)
I coś mnie tchnęło, żeby te farby stamtąd wydobyć. Część wyschła, ale spora część jeszcze nadaje się do użycia.
Początkowo chciałam uzyskać efekt kryjący, mieszając farby kolorowe z białą, ale ostatecznie zrobiłam tak:


















































Przesłanie poza słowami
jest głosem serca.

Rumi




Miałam jeszcze w zamyśle doczepić dyndające koraliki, ale jednak taka wersja wydaje mi zdecydowanie lepsza. Wolę mniej niż za dużo. :)

Nie wiem, czy sięgnę jeszcze po butelki, ale była to dla mnie fajna odskocznia od tego, co robiłam do tej pory. Lubię eksperymentować. Wiele rzeczy, które zdarzyło mi się stworzyć, nie powstałoby gdyby nie wyzwania :)

Pozdrawiam serdecznie Kochani:**

środa, 16 września 2015

Bez trzymanki

Czas na kolejne wyzwanie, tym razem - Scrap(k)uj z nami - Cytat/Sentencja :)
I nie myślałam, że tak szybko wpadnę na jakiś pomysł...
Przeglądałam zdjęcia i jedna fota przykuła moją uwagę (bardzo ją lubię; tak na marginesie)...
...zaraz potem styki w głowie błyskawicznie się poprzełączały i przypomniało mi się piękne haiku znalezione na fejsbuku...i już wiedziałam, co robić :))))))))))


















Bez trzymanki

Nie trzymać się
Niczego
Oprócz
Miłości

Dariusz Brzóska Brzóskiewicz












...i tej miłości nam wszystkim życzę :))))))))

wtorek, 15 września 2015

Niczego jeszcze nie wiem...

Bardzo lubię indiańskie klimaty.
Bardzo.
...i od długiego czasu dumałam, co by tu wymyślić w tym temacie...
SZUFLADA bowiem zaprasza na indiańskie wyzwanie :)
Dałam się zaprosić! A jakże :)

No i wymyśliłam takie oto cuś:








































Niczego jeszcze nie wiem, jednak nagle rozpoznaję kolejny krok, tylko jeden kolejny krok.

Podążanie za duchem oznacza zatem dla nas całkowite oddanie się temu ruchowi, nie wiedząc, dokąd nas poprowadzi. Jesteśmy prowadzeni z chwili na chwilę.Takie oddanie się do cna jest pobożnością (...) W ruchu tym wszystko jest już dobrze, wszystko prowadzi nas dalej, a wynikiem podążania za tym ruchem JEST MIŁOŚĆ.




Bert Hellinger







...a teraz zrobię kolejny krok.
Dokąd? A żebym to ja wiedziała...;))))))))))))))

Ściskam cieplutko wszystkich Tuzaglądaczy:**

poniedziałek, 14 września 2015

Zwierzę tego świata ;)

Nadrabiam zaległości Kocie :)
Oraz tym samym obwieszczam Kocie piękno światu...

Zdjęcia po części robiła moja córka, a po części ja :)











































Zwierzęta tego świata istnieją dla nich samych.
Nie zostały stworzone dla człowieka, podobnie jak
czarni ludzie nie zostali stworzeni dla białych, 
a kobiety dla mężczyzn.

Alice Walker





Miłego poniedziałku :)))

niedziela, 13 września 2015

Przyjemność czy Radość?...

W Retro Kraft Shopie aktualnie trwa - wyzwanie tematyczne: alterujemy :)
Od początku chciałam wziąć udział, tylko nie miałam pomysłu, co by tu zalterować...
I jakoś niedawno, robiąc lekkie porządki w kuchennych szufladach wpadła mi ręce zniszczona deska do krojenia.
W pierwszym odruchu chciałam ją wyrzucić, ale...
No właśnie! Pomysł znalazł się sam :)







































Różnica między przyjemnością i wolnością jest jak odległość stąd do księżyca.
PRZYJEMNOŚĆ jest próbą wypełnienia siebie. RADOŚĆ jest tym, kim jesteś.

Byron Katie.





I z tą pracą wyczerpałam zapas tekturkowych piórek...Czas na nowe zamówienia...:)
Pozdrawiam serdecznie Kochani! I miłego popołudnia i wieczora życzę! :**
...oraz miłej nocy ;))))))

piątek, 11 września 2015

Niedotknięta cisza

Lubię sobie czasem popróbować coś nowego.
Chodziła więc od jakiegoś czasu za mną igła z muliną...żeby tak wkłuć ją w mandalę...
Jest to dość pracochłonne i raczej nie nadaje się do dużych projektów, ale w mniejszych jak najbardziej. Zresztą ja sobie lubię dłubać takie drobne wzorki, więc kto wie? Może i większa mandala z igłą i nitką wyjrzy na świat?...
Póki co prezentuję swoją najświeższą mandalę :)
30cm x 30cm













































O praktyce
To bardzo proste. Przenieście swoją uwagę z tego, o czym myślicie na tego, kto myśli. Zapytajcie; „Kim jestem?”. Wtedy uwaga będzie skierowana na poszukującego. Spróbujcie odpowiedzieć na pytanie; „Kim jestem?” Poczujcie ciszę, która pozostaję, gdy to pytanie wygasa. Wydaję się, że są tam dwie rzeczy – cisza i odrębna istota „ja”, poznająca ciszę. Wydaje się, że ja, Cesar, teraz uświadamiam sobie ciszę. Ale wszystko jest na odwrót. Ta cisza jest Uświadomieniem. Uświadomienie jest Mną. Jesteście Tym. To „Coś” poprzez utożsamianie z ciałem myśli; „Ja...”. Myśli wychodzą z ciszy, nie wychodzą z osobowości. Ciało nie może myśleć, osobowość nie może myśleć, dlaczego? Ponieważ osobowość sama jest myślą: „ja” lub „mnie”. Myśl nie może myśleć. Cisza jest zawsze obecna. To jest Wami, jest Tym, kim jesteście. Jest waszym naturalnym stanem. Waszym zadaniem jest tylko rozpoznać, uświadomić sobie tę ciszę jako wasze prawdziwe „Ja”. Niezależnie od użytych słów, cisza pozostaje. Nieistotne, co pomyślicie, cisza pozostaje niedotknięta, niepoddana temu, co z niej pochodzi. W taki sposób wszystko wywodzi się z prawdziwego „Ja”. Skąd wywodzą się myśli? Ze mnie. Mnie, czyli kogo? Cisza pozostaje...To jesteście Wy. Wszystko pochodzi z Was. Gdy jednak coś się pojawia, momentalnie chwytacie się tego i utożsamiacie się z tym. To utożsamienie staje się wami. Wtedy zapominacie, kim jesteście. To jest jednak wasze nieprawdziwe odczucie siebie, utożsamienie z ciałem i umysłem.

Cesar Teruel





Czuję, że to nie koniec przygody z igłą :) Spodobało mi się :)

Uściski cieplutkie posyłam :**