niedziela, 11 lutego 2018

Gdy "to" znalazłeś...

Dziś mała mandala 40cm x 20cm.
Dopełnienie złoto srebrnego zestawu.

Zamiast naszyjnika, który miał tu być najpierw.
Zabrakło mi nitki na sznur. Zamówienie już zrobiłam, ale zanim do mnie dotrze i zanim go dokończę, to jednak z tydzień pewnie potrwa...
Wciąż uczę się cierpliwości... A to moja słaba strona jest.

Za to prezentuję kolejną mandalę...
Sześćset pierwszą :)








































Nie miej żadnych wielkich idei,
nie zrealizują się
Wybielasz się
i wypełniasz dźwiękiem.
Czegoś będzie tu brakowało.

Gdy 'to' znalazłeś, tego nie ma.
Gdy 'to' poczułeś, nie czujesz tego...
Oszalałeś

Radiohead -Nude
(dzięki Marcin Paszek)




Idę zupę gotować.
:**

czwartek, 8 lutego 2018

Możliwość nieistnienia...

Jakimś cudem udało mi się w tak krótkim czasie namalować drugą - dużą - mandalę...
80cm x 60cm
Zadziało się pewnie tak, ze bardzo chciałam wygospodarować troszkę czasu na podejście do kolejnego koralikowego naszyjnika...
Póki co, mandala w fioletach i turkusach prezentuje się tak:







































Przez moją sztukę przygotowuję się na możliwość nieistnienia.
Bertille de Baudinière
(dzięki Marcin Paszek)



To tyle na dziś. Zaraz daję nura w koraliki ;))))))))
:**

środa, 7 lutego 2018

Jeżeli chcesz przejść całą drogę...

Mandala 80cm x 60cm
W kolorach bordo, pomarańczu i słońca :)
Z cyklu arabsko hinduskim ;)))











































❤❤❤



Powiem ci teraz coś, czego nie usłyszysz zbyt często w świecie
i posłużę ci jako przykład.
Jeżeli chcesz przejść całą drogę, poddaj to poczucie, że masz jakiekolwiek prawa w życiu.
Nie miej w ogóle żadnego prawa. Nie miej żadnych praw do niczego.
Wtedy wszystko jest darem.
Kiedy na nic nie zasługujesz, wszystko jest darem.
Po prostu spróbuj.
Po prostu dla siebie. Okej?
To nie jest polityczna decyzja.
Poddaj to poczucie, że masz prawa, że życie jest ci coś winne i poczuj przestrzeń, która pozostaje. Być może początkowo będziesz czuł bezbronność
w stylu „O mój Boże, nie mogę stanąć w obronie swoich praw. Będę wykorzystany.” Ale przejdź ponad to uczucie.
Poświęć je dla większej prawdy.
Musisz zacząć myśleć swoim umysłem Boga.
Bóg nie ma praw.
Bóg nie potrzebuje żadnych praw.
Musisz być jak Bóg.
Poddaj to poczucie, że masz prawa.
Chciałbyś przejść całą drogą?
Zrezygnuj z dumy również .
Zrezygnuj też z przyszłości.
Jeśli rezygnujesz z przyszłość, rezygnujesz również z przeszłości.
Tylko dla siebie. Nie musisz nikomu mówić.
I zrezygnuj z tej zależności „kto tutaj dla mnie będzie?”
I zrezygnuj z projekcji takich jak „tak, za dwa lata będę w stałym związku
i będę miał swoje własne mieszkanie.”
Nie ma w tym niczego aż tak wspaniałego.
To tylko utrzymuje cię w byciu naiwniakiem.
Nie chcesz być naiwniakiem.
Jest coś wspanialszego, co ma nadejść.
Tracisz pełną przygodę i moc,
która pochodzi z ducha Świętego, jeśli zaczynasz wybierać dla siebie.
Jeśli czujesz, by wybierać dla siebie, On opuści cię, abyś wybierał dla siebie.
Ale jak tylko zrezygnujesz z tego poczucia praw; jeśli powiesz 
„Ty dajesz mi to poczucie wyboru. Ty jesteś moim wyborem.”
wtedy coś innego się wydarzy.
W świecie nikt ci tego nie mówi.
Tam musisz być dumny i mówić „posłuchaj, ja mam prawa!”
Kiedy mam prawa, świat uczynił mi wiele nieprawości.
Zrezygnuj z dumy.
Dumy w byciu kobietą.
Dumy w byciu pięknym.
Dumy z tego, że coś osiągnąłeś. 
Dumy w byciu konkretnej rasy, religii czy narodowości.
Zrezygnuj z wszystkich tych rzeczy.
One należą do diabła.
One nie należą do ciebie.
I doświadcz co pozostaje.
Wielka przestrzeń otworzy się w twoim Sercu.
Ogromna pokora.
Ogromna akceptacja, miłość, mądrość i wolność,
kiedy doświadczasz integracji z kosmiczną istotą.
I żadna siła na ziemi nie może cię zmanipulować lub związać,
ponieważ opustoszyłeś siebie z wszystkiego co tworzy „osobę”.
Dlaczego myśleć, że to jest takie wspaniałe być osobą?
Przez jakiś czas musimy smakować tego stanu osobowości,
ale musi nadejść czas, kiedy powrócisz do czystości.
Wróć do swojej czystości, swojej oryginalnej istoty!
Pytasz „jak?”
Upadnij u stóp Boga. To nie jest zwyczajny upadek. To nie jest upadek w dół.
To jest upadanie w górę, w objęcia Żywego Boga.”

- Sri Mooji
(dzięki Berus Magdalena:))


Przeczytałam to wczoraj przed snem. Rezonuję z tymi słowami całą sobą... Dziękuję :)
Tymczasem powstaje kolejna mandala.
Buziaki:**

niedziela, 4 lutego 2018

Zaakceptować to, co się posiada...

Ekhem...Ekhem...
Ludziska Kochane! Najmilejsi moi!
Swój pierwszy w życiu naszyjnik wydziergałam! Z koralików.
Szukałam w sieci czegoś na szyję i pomimo że jest bardzo dużo przepięknej biżuterii, to jakoś wszystko wydawało mi się za grzeczne, "za równe"... A ja chciałam czegoś z "rozwianym włosem", trochę takie spontaniczne, oczywiście w stylu boho ohohoho :))))))
Postanowiłam więc sprawę naszyjnika wziąć w swoje ręce. No i se mam :)))
Część mandalowa była całkiem prosta, ale wyzwaniem okazał się sznur. W internecie przeważają schematy bardziej skomplikowanych sznurów, proste trudno znaleźć. W końcu coś tam znalazłam i jakoś dałam radę, ale nie wyszło bez wad. Doszłam do wniosku, że to kwestia praktyki, no i przecież można samemu wymyślić jakiś prosty schemacik. Ale to już następnym razem. Bo na pewno będzie. Tylko za czasik jakiś. Nie na sprzedaż. Tak na własny użytek :)
Ale bakcyla złapałam!
Cały naszyjnik powstawał przy pierszym sezonie z kawałkiem - serialu "Przystanek Alaska"




























Naprawdę zaakceptować to, co się posiada – swoje talenty, doświadczenia, jak też nieprzemijające ułomności – nie jest łatwo. Tu jednak właśnie kryją się twoje skarby, nikt bowiem nie zebrał takich samych ja ty doświadczeń, nikt nie przyszedł na świat w dokładnie takich samych okolicznościach, a co za tym idzie – nikt inny nie może dać światu tego samego, co ty. Z punktu widzenia życia każdy z nas jest kimś wyjątkowym.


Rick Jarrow



Ach! Jaką mnie ten naszyjnik satysfakcję dał! Hhahahah...Jakby jakieś nowe drzwi otworzył...:D
Zawsze to coś nowego.
Radośnie pozdrawiam Kochani :**

piątek, 2 lutego 2018

W tym momencie...

Niedawno przypomniał mi fejsbuk zawieszkę w kolorach czerni i złota.
No i zachciało mi się coś w ten deseń poczynić.
W efekcie wyszła mi mandala z piórami, ale nie tak czarna jak miała w zamyśle wyglądać.
Wymiary - 70cm x 40cm











































W tym momencie odłóż na bok potrzebę zrozumienia, zrozumienia wszystkiego lub zastąpienia tej chwili inną
Matt Licata


I mamy weekendzik! :) 
Udanego weekendu więc życzę:**  Pełnego pięknych chwil!

środa, 31 stycznia 2018

Sekrety drzewa...

Mandala z serii szamańskiej, z badylkami.
Duża. 90cm x 45cm
Skojarzenia leśne.
Hobbitowe - rzekłabym ;)))))))

















































Drzewo wykorzystuje to, co jest jego drogą do pielęgnowania siebie. Zatapiając korzenie głęboko w ziemi, przyjmując deszcz, który płynie w jego kierunku, wyciągając rękę ku słońcu, drzewo doskonali swój charakter i staje się wielkie. ... Absorbuj, wchłaniaj, wchłaniaj. To jest sekret drzewa.
Deng Ming-Dao,

 Tao codzienne
(Dzięki Alinko Frey)



Uff! Udało mi się w końcu załadować zdjęcia... Nie wiem, czy to mój starutki już laptop, czy problem internetu, czy może Krwawy Księżyc?... 
Od wczoraj ciężko chodzi mi internet. Mam nadzieję, że to przejściowe.

Wszystkiego pięknego życzę :**